Orlen ubiega się o zapłatę kary od Petrovala

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2006-10-06 00:03

PKN Orlen ubiega się o zapłatę przez Yukos kary umownej z powodu nie wywiązania się z kontraktu na dostawy ropy.

PKN Orlen ubiega się o zapłatę przez Yukos Oil Company kary umownej z powodu nie wywiązania się w 2005 roku przez szwajcarską spółkę Petroval, ówczesny podmiot zależny rosyjskiego koncernu, z kontraktu na dostawy ropy naftowej do Płocka.

Jak poinformowało w czwartek biuro prasowe PKN Orlen, na temat zerwanego kontraktu na dostawy surowca przez Petroval z syndykiem masy upadłościowej Yukos Oil Company Eduardem Rebgunem, rozmawiali wiceprezesi płockiego koncernu Cezary Smorszczewski i Cezary Filipowicz.

"Spotkanie poświęcone było przede wszystkim uzgodnieniu spraw związanych z arbitrażami dotyczącymi roszczeń z tytułu dostaw ropy przez spółkę Petroval. Petroval był spółką zależną Yukos Finance, której głównym udziałowcem był Yukos Oil Company. Yukos Oil Company gwarantował wypełnienie przez Petroval zakontraktowanych dostaw. Z tytułu nie wywiązania się z kontraktu przez Petroval, PKN Orlen ubiega się o zapłatę przez Yukos Oil Company kary umownej" - podało biuro prasowe płockiego koncernu. Nie poinformowano jednak o wynikach spotkania.

W styczniu 2005 roku Petroval powiadomił PKN Orlen o wstrzymaniu realizacji kontraktu terminowego z 2002 roku na dostawy ropy naftowej. Petroval uzasadnił swą decyzję brakiem możliwości dostawy surowca przez upadający Yukos. W wydanym wówczas specjalnym komunikacie płocki koncern oświadczył, iż "zamierza wykorzystać wszelkie środki prawne wynikające z kontraktów dla zabezpieczenia swoich roszczeń w stosunku do firm Petroval i Jukos".

Kontrakt z Petrovalem został zawarty przez PKN Orlen w grudniu 2002 roku - szwajcarska spółka zobowiązała się wtedy dostarczać do Płocka ropę naftową do 2009 roku włącznie z możliwością przedłużenia tego okresu na kolejne 3 lata. Zgodnie z umową Petroval miał zapewnić dostawy surowca w ilości średnio 3 mln ton rocznie z możliwością jej zwiększenia do 3,6 mln począwszy od 2004 roku, a także z możliwością zwiększania począwszy od 2006 r. o dodatkowe 1,6 mln ton.

PKN Orlen przerabia rocznie około 14 mln ton ropy naftowej, posiadając potencjalną zdolności przerobu surowca na poziomie ponad 17 mln ton.

W czwartkowym komunikacie biura prasowego PKN Orlen podano, iż spotkanie z syndykiem masy upadłościowej Yukos Oil Company dotyczyło również sposobu i postępów wykonania przez Eduarda Rebguna postanowienia sądu upadłościowego w USA z 26 maja 2006 roku. W komunikacie nie podano szczegółów.

Sprawa związana jest z decyzją sądu w Nowym Jorku (US Bankruptcy Court - Southern District of New York), który pod koniec maja tego roku zniósł zakaz sprzedaży 53,7 proc. akcji Mażeiku Nafta (Możejki) należących do upadającego koncernu Yukos. Rebgun wnosił wówczas o wstrzymanie takiej decyzji. Ostatecznie wyrok, który zapadł, korzystny dla PKN Orlen, otworzył możliwość zakupu przez płocki koncern pakietu akcji litewskiej rafinerii.

Na przełomie maja i czerwca tego roku płocki koncern podpisał umowy nabycia strategicznego pakietu akcji Możejek od Yukos International UK B.V. - 53,70 proc. za kwotę 1,49 mld USD oraz od rządu Litwy - 30,66 proc. za sumę ponad 852 mln USD.

W miniony piątek PKN Orlen złożył w Komisji Europejskiej (KE) wniosek notyfikacyjny w sprawie wyrażenia zgody na koncentrację aktywów płockiego koncernu i litewskiej rafinerii Możejki. Uzyskanie zgody KE jest ostatnim z warunków zamknięcia transakcji. (PAP)