Orlen zdystansował MOL

Problemy węgierskiego koncernu paliwowego odbiły się na jego wycenie. Polski Orlen jest wart więcej.

Fortuna kołem się toczy. Na początku zeszłego dziesięciolecia PKN Orlen miał jeszcze wycenę porównywalną z MOL, a momentami nawet był droższy. Potem jednak kurs węgierskiego koncernu zaczął marsz w górę. W 2008 r. kapitalizacja MOL był już dwa razy większa od polskiej firmy i to był akurat czas, kiedy w Orlenie zmienił się zarząd, a prezesem wybrano Jacka Krawca. Role regionalnych konkurentów w końcu się odwróciły. Skąd zmiana? Zdaniem Kamila Kliszcza, analityka mDomu Maklerskiego, winna jest przede wszystkim zła passa samego MOL.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ