Ostatnie godziny oferty PGE

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2009-10-26 08:24

Redukcja zapisów może przekroczyć 95 proc. Trudno spodziewać się wyraźnego zwiększenia puli akcji dla małych inwestorów.

Jutro w południe mija termin zapisów na akcje PGE dla drobnych inwestorów, a dziś brokerzy kończą przyjmowanie wniosków kredytowych na tę ofertę. Czasu na decyzję jest więc mało. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że drobni inwestorzy otrzymają mniej niż 5 proc. zamówionych akcji. Zaoferowano im jedynie 10 proc. papierów z oferty o wartości 6 mld zł. Jednocześnie zainteresowanie jest olbrzymie, nawet wśród rynkowych laików, którzy sparzyli się ostatnio na funduszach akcyjnych.

Parcie na akcje PGE zaskoczyło banki, które w dużej części udzielają kredytów 10 razy większych niż wkład własny. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród brokerów przez "Parkiet", banki sprzedały już 10 mld zł kredytów, a ich udzielanie lekką ręką niepokoi KNF. Zakładając dodatkowe 2-3 mld zł własnej gotówki inwestorów, redukcja w transzy małych graczy przekroczyłaby 95 proc. Jeśli będzie wyższa (np. 98 proc.), osoby posiłkujące się kredytem będą już narażone na straty, nawet przy niezłej przebitce kursu debiutanta.

Teoretycznie sytuację drobnych inwestorów poprawiłoby zwiększenie ich transzy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jest to realne, ale tylko w niewielkim stopniu. Choć zapisy dla instytucji rozpoczynają się dopiero w środę, to wstępne zainteresowanie instytucji jest podobno bardzo duże. Co więcej, duża chęć kupna papierów przez zagranicę sprawia, że cena w transzy dużych inwestorów może przekroczyć 23 zł. W takim wypadku PGE działałoby na swoją szkodę, sprzedając więcej papierów drobnicy.

Tymczasem rynek spekuluje, kiedy PGE może wejść w skład WIG20. Według naszych szacunków, potwierdzonych zresztą w Radiu PIN przez Ludwika Sobolewskiego, stanie się to już w grudniu w ramach nadzwyczajnej rewizji. Pojawiły się jednak różne interpretacje uchwał i regulaminów giełdowych dotyczących zmian w składzie WIG20 (wciąż czekamy na oficjalną interpretację GPW). Problem dotyczy tego, czy kapitalizację akcji w wolnym obrocie debiutanta porównuje się do kapitalizacji free float spółek z WIG20 czy WIG. W pierwszym wariancie PGE weszłoby do WIG20 nawet przy kursie 17 zł. W drugiej sytuacji, kurs musiałby przekroczyć 28,5 zł.

Jeśli jednak PGE nie wejdzie do WIG20 w ramach nadzwyczajnej rewizji przy okazji debiutu akcji (PDA nie wchodzą do indeksów), to przy obecnych regulacjach spółka nie stanie się blue chipem podczas standardowej rewizji kwartalnej 18 grudnia. Powód? Tworzenie listy rankingowej odbędzie się na podstawie danych z 30 października (PGE będzie jeszcze poza GPW). Wtedy awans PGE w giełdowej hierarchii nastąpiłby dopiero w marcu. Już teraz, nie licząc udziału w obrotach, PGE byłoby bardzo wysoko na liście rankingowej GPW. Nasze symulacje wskazują, że przy kursie 20 zł PGE wyprzedziłoby obecnie nie tylko Agorę i Bioton, ale nawet Lotos i PBG. Przy rewizji rocznej (odbędzie się w marcu) daje to pewność wejścia do WIG20. Przy cenie 25 zł za akcję PGE wyprzedza BRE i trafia do pierwszej jedenastki firm z rankingu indeksowego, które muszą znaleźć się w WIG20 przy każdej rewizji kwartalnej.