Ostatnie sierpniowe sesje są udane dla inwestorów
W czwartek na fixingowej części sesji podtrzymana została tendencja wzrostowa utrzymująca się od początku tygodnia na rynku akcji w Warszawie. W notowaniach ciągłych impet ten nieco osłabł (na ich zamknięcie indeksy giełdowe, z wyjątkiem NIF-a, były na poziomach niższych od ustalonych przed południem), co może sugerować, że obserwowany zryw może dostać zadyszki. Nie zmienia to jednak faktu, że dobiegający końca tydzień był najlepszy w całym miesiącu. Pierwszy raz w sierpniu, w wymiarze tygodniowym indeksy będą na plusie, nie należy bowiem przypuszczać, aby podczas dzisiejszych notowań miało miejsce załamanie koniunktury.
OD PONIEDZIAŁKU do czwartku włącznie, WIG 20 zyskał 4,3 proc. na wartości, WIG — 4 proc., MIDWIG — 3,4 proc., WIRR — 1,2 proc. Wyraźnie wynika z tego, że zainteresowanie wzbudzają przede wszystkim firmy o największej kapitalizacji. Niewielka grupa emitentów, których papiery cechuje duża płynność (jak na polskie warunki), to jak powszechnie wiadomo, domena silnego kapitału. Na naszym rynku identyfikowany jest on jako ten, który ma pochodzenie zagraniczne. Wydaje się, że monitorując wartość obrotów utrzymujących się na GPW najłatwiej odgadnąć, czy środki takie są angażowane.
W OSTATNICH DNIACH wartość zawieranych transakcji przekracza poziom 100 mln zł. Biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno bariera ta była trudna do pokonania można stwierdzić, że nieznacznie w tym zakresie drgnęło. Nie można jednak przy tym wykluczyć, że jest to rezultat kończącego się właśnie sezonu urlopowego. Mimo wszystko, w dalszym ciągu obroty utrzymują się na niskim poziomie. Przesadą byłoby twierdzenie, że obecnie silny kapitał atakuje nasz rynek. Z tego powodu można domniemywać, że jeśli aktywność inwestorów operujących na GPW nie zwiększy się istotnie, główny indeks giełdowy w najlepszym wypadku dotrze do ostatnich szczytów, po czym zacznie się ponownie obsuwać.