Firmy tytoniowe, handlowe, właściciele lokali gastronomiczno-rozrywkowych, producenci tytoniu, e-papierosów i ponad 9 milionów polskich palaczy z zapartym tchem czekają na finał parlamentarnych prac nad nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, która ma m.in. rozszerzyć zakaz palenia w miejscach publicznych. Wczoraj w Senacie odbyła się wielogodzinna, gorąca debata w tej sprawie, w czasie której zgłoszonych zostało do ustawy wiele poprawek, zarówno zwiększających jej restrykcyjność, jak też ją liberalizujących. Dziś Senat ma głosować nad tymi poprawkami i całością ustawy.
Lista życzeń
Czwartkowa debata bardzo podzieliła
senatorów. Jedni przekonywali, że ustawa musi chronić przede wszystkim wolność
obywatelską, a inni — że zdrowie. Efektem jest lawina zgłoszonych poprawek.
Jedna z nich przewiduje zakaz palenia w jednoizbowych lokalach
gastronomiczno-rozrywkowych. Możliwe ma być jednak tworzenie wydzielonych
pomieszczeń do palenia, które będą musiały spełniać specjalne wymogi określone
przez Ministerstwo Zdrowia. Pomieszczenia do palenia można by tworzyć m.in. w
hotelach, obiektach służących obsłudze podróżnych i domach opieki społecznej.
Inne poprawki przewidują m.in. zakazanie lub uregulowanie handlu e-papierosami
czy zakaz tworzenia palarni na terenie zakładów opieki zdrowotnej, szkół i
placówek oświatowych.
— Wydaje się, że senatorowie zaostrzą ustawę, która wyszła z Sejmu, ale nie zdecydują się na radykalną propozycję senackiej komisji zdrowia, by zakazać wszystkiego wszędzie. Prawdopodobnie zagłosują za tym, żeby w co najmniej dwu izbowych lokalach można było przeznaczyć jedną z izb dla osób palących. A w małych lokalach prawdopodobnie pozostanie możliwość tworzenia palarni, przy czym definicja palarni nie powinna być raczej zmieniana — ocenia Krzysztof Kępiński, odpowiedzialny za relacje z administracją rządową w firmie British American Tobacco Polska.
Jego zdaniem, Senat prawdopodobnie zdecyduje się odrzucić możliwość tworzenia palarni w szpitalach czy w szkołach.
Teraz Polska
Senatorowie postulowali też m.in. by
polskie laboratoria mogły dokonywać wymaganych badań papierosów (pod kątem
zawartości substancji smolistych etc.). Do tej pory papierosy trzeba było
testować za granicą. Domagali się też m.in. doprecyzowania definicji reklamy i
nie wprowadzania zakazu samoobsługowej sprzedaży papierosów w sklepach
wolnocłowych na lotniskach.