Małgorzata Ostrowska (SLD) powiedziała, że budżet na rok 2003 został wykonany dobrze. Zaapelowała do wszystkich partii politycznych o "produktywną" współpracę nad ustawą o finansach publicznych.
W Sejmie trwa debata nad sprawozdaniem z wykonania budżetu za 2003 rok i założeń polityki pieniężnej w ubiegłym roku.
Jak powiedziała Ostrowska, jej klub pozytywnie ocenia wykonanie budżetu. Podkreśliła, że obecnie Polska znalazła się w sytuacji konieczności przeprowadzenia szybkich zmian strukturalnych w finansach publicznych.
"Koniunktura dzisiaj jest, a jutro może jej nie być, nie możemy ryzykować utratą bezpieczeństwa finansowego państwa, dlatego dzisiaj należy podejmować naprawdę trudne decyzje" - powiedziała.
Według niej, jeśli teraz nie uporządkuje się strefy finansów publicznych, Polsce grozić może "kolejny krach" finansowy.
Oceniając wykonanie budżetu Ostrowska przypomniała m.in., że w roku 2003 zahamowano wzrost bezrobocia, chociaż jego poziom nadal jest wysoki (według GUS, stopa bezrobocia w końcu maja tego roku wyniosła 19,6 proc., a liczba bezrobotnych 3 mln 092,5 tys. osób - PAP). Jak zaznaczyła, "obecny rząd i popierające go partie lewicowe" w pracach nad budżetem na przyszły rok właśnie walkę z bezrobociem przyjmą jako swój priorytet.
Ostrowska zauważyła, że prognoza dotycząca inflacji na 2003 rok okazała się nietrafna. "Po raz pierwszy w historii III RP inflacja o mały włos nie przekształciła się w deflację" - powiedziała. Rada Polityki Pieniężnej zakładała, iż inflacja w 2003 r. wyniesie 3 proc. (plus minus 1 proc.); okazało się, że na koniec 2003 roku inflacja spadła do 1,7 proc.
ann/ pwd/ dro/ mw/