Oszczędności stale pod ręką

opublikowano: 22-03-2013, 00:00

Firmowe rachunki oszczędnościowe są niżej oprocentowane niż osobiste. Ale są banki, które zarówno przedsiębiorcom, jak i indywidualnym klientom dają podobne warunki

Najwyżej oprocentowany firmowy rachunek oszczędnościowy wśród 11 banków, które odpowiedziały na nasze pytania, mikroprzedsiębiorcy znajdą w trzech — FM Banku (6 proc.), Deutsche Banku (5 proc.) i Idea Banku (5 proc.). Jednak żeby dobrze ocenić te propozycje, trzeba zajrzeć głębiej. W Deutsche Banku rachunek z 5 proc. można mieć bezpłatnie, ale w ramach pakietu dbNET Biznes. W FM Banku o 6 proc. będzie rosła tylko kwota do 10 tys. zł. A w Idea Banku, aby uzyskać maksymalny próg 5 proc., trzeba spełnić wiele warunków (np. transakcje kartą debetową na określoną kwotę). Średnie oprocentowanie kont oszczędnościowych, jakie w bankach mogą znaleźć firmy, wynosi 3-4 proc. Zwykle lepszą ofertę w tym zakresie znajdą osoby indywidualne.

Więcej na rachunkach prywatnych

W ING Banku Śląskim generalnie konta oszczędnościowe dla firm i klientów indywidualnych oprocentowane są tak samo, ale w promocji dla kont firmowych i osobistych można liczyć maksymalnie na 4,5 proc., a w promocji dla osób indywidualnych na maksymalnie 4,75 proc. W Millennium Banku klienci indywidualni dostaną na rachunku oszczędnościowym 5 proc. w promocji w pakiecie konto oszczędnościowe plus lokata inwestycyjna, a klienci firmowi góra 3,5 proc. Getin oferuje 4 proc. dla firm, a dla klientów indywidualnych na jednym z kont można mieć oprocentowanie w wysokości 4,45 proc. BNP Paribas proponuje maksymalnie 3,6 proc. (przy kwocie od 0 do poniżej 20 tys. zł) dla mikrofirm, a klienci indywidualni mogą liczyć aż na 4,5 proc. w skali roku dla kwoty do 45 tys. zł, z gwarancją oprocentowania przez 3 miesiące, i 4 proc. przy kwocie powyżej 15 tys. zł.

Zdarzają się również wyjątki — np. Deutsche Bank też ma konto oszczędnościowe wyżej oprocentowane dla osób fizycznych (6 proc.), ale tylko dla salda poniżej 10 tys. zł. W przeciwnym razie stawka spada do 3 proc. Natomiast rachunek dla firm jest oprocentowany w wysokości 5 proc. Albo Idea Bank, który zarówno dla przedsiębiorców, jak i osób fizycznych proponuje 3 proc., ale jeżeli firmom marzy się więcej, to mogą skorzystać z konta Firma to zysk, gdzie można walczyć o 5 proc.

Jeden darmowy przelew

Skoro konta oszczędnościowe dla osób fizycznych są oprocentowane wyżej niż dla mikrofirm, to jaki jest sens zakładania kont firmowych? Argument się pojawia, kiedy oprocentowanie jest takie samo dla obu grup, np. w ING, gdzie generalnie w obu przypadkach wynosi ono 3,15 proc. dla kwot poniżej 100 tys. zł i 3,4 proc. dla kwot powyżej 100 tys. zł, albo w BPS (maksymalnie 4 proc. dla obu grup) czy Credit Agricole (3,8 proc.).

— Utrzymanie jednakowych ofert cenowych w zakresie oprocentowania powyższych produktów dla obu segmentów pozwala przedsiębiorcy na zarządzanie jego pieniędzmi faktycznie tam, gdzie jest ich źródło powstania — mówi Daniel Szewieczek, dyrektor Departamentu Oszczędności w ING Banku Śląskim. Jego zdaniem, oprocentowanie kont oszczędnościowych dla firm i osób fizycznych w ING się nie różni, ale różnice pojawiają się w zakresie opłat i prowizji. To na pewno wątek, który przy zakładaniu firmowych kont oszczędnościowych trzeba prześledzić wyjątkowo dokładnie.

— Może się np. okazać, że miesięczna opłata za prowadzenie podstawowego rachunku firmowego przewyższy zyski z konta oszczędnościowego — zauważa Michał Kałużny z centrum bankowości detalicznej w Deutsche Banku PBC. Największym mankamentem bywają opłaty za przelewy.

— W większości banków tyko pierwszy przelew wewnętrzny w miesiącu z konta oszczędnościowego na podstawowy rachunekjest bezpłatny, za kolejne pobierana jest prowizja — mówi Michał Kałużny.

Tak jest m.in. w ING Banku Śląskim, Idea Banku (pozostałe wpłaty i wypłaty 0,3 proc. min. 5 zł) i Credit Agricole (kolejne 10 zł). Natomiast Bank Pocztowy umożliwia przedsiębiorcom skorzystanie ze zgromadzonych pieniędzy bez ponoszenia opłat aż trzy razy w miesiącu — jedną wypłatę, jeden przelew wewnętrzny i jeden zewnętrzny. Są też wyjątki, np. BNP Paribas, który nie pobiera opłat za żadne przelewy pomiędzy rachunkiem bieżącym i rachunkiem lokacyjnym. Do tego ten drugi można prowadzić za darmo.

Duży procent, mała kwota

Warto zwracać uwagę na inne warunki, jakimi obwarowane jest korzystanie z firmowego konta oszczędnościowego. Np. w BPS rachunek lokacyjny przeznaczony jest dla posiadaczy określonych pakietów. Podobnie w Deutsche Banku z rachunku oszczędnościowego można korzystać w ramach pakietu. W Getin Banku warunkiem skorzystania z konta, którego oprocentowanie wynosi 4 proc., jest posiadanie finansowania w postaci leasingu i/lub kredytu samochodowego. Taki rachunek jest otwierany do spłat rat, a jednocześnie można na nim oszczędzać. Przy ofertach kont z dobrym oprocentowaniem warto sprawdzić, jakich kwot ono dotyczy. Czasem banki oferują wysokie oprocentowanie, które spada w miarę wzrostu kwoty. Np. w BNP Paribas do kwoty 19 999,99 zł wynosi ono 3,6 proc., do 49999, 99 zł już 3 proc., a od 50 tys. zł tylko 2,7 proc. Jednak oszczędnościowe konto firmowe może być lepszym pomysłem niż lokata.

— Rachunek lokacyjny ma wszystkie zalety tradycyjnej lokaty, ale nie ma jej wad — można dokonywać wpłat w dowolnym czasie i wysokości oraz wypłat bez utraty odsetek — przekonuje Ewelina Jasińska z biura prasowego Banku BPS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu