Oszuści szkodzą klientom towarzystw
Wyłudzenia odszkodowań
Przestępczośc ubezpieczeniowa jest w Polsce zjawiskiem powszechnym. Jej ofiarami są jednak przede wszystkim uczciwi klienci towarzystw, którzy z powodu strat spółek powodowanych przez oszustów muszą płacić wyższe składki i są poddawani uciążliwym procedurom sprawdzającym.
Według danych Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń, z próbą lub wyłudzeniem odszkodowania zetknęło się 86 proc. majątkowych towarzystw ubezpieczeniowych, do których należy 89 proc. rynku. Nieco rzadziej z przestępstwami ubezpieczeniowymi spotykają się towarzystwa życiowe. Z nieuczciwymi klientami miało do czynienia 40 proc. z nich. Reprezentują one jednak 77 proc. rynku.
Mało skuteczne próby
Znacznie dokładniejsze statystyki na temat przestępstw ubezpieczeniowych mają towarzystwa majątkowe. Według ich szacunków, 10 do 30 proc. zgłaszanych roszczeń stanowią próby wyłudzenia. O tym, jak nieprecyzyjne są posiadane przez spółki statystyki, świadczy fakt, że równocześnie towarzystwa twierdzą, że wyłudzenia — dokonane i niedokonane — stanowią tylko 2,1 proc. rzeczywiście wypłaconych odszkodowań. Jeszcze bardziej optymistycznie sytuację oceniają towarzystwa życiowe, które twierdzą że próby oszustwa stanowią tylko 0,04 proc. wypłaconych odszkodowań. Skuteczne wyłudzenia, zdaniem przeważającej większości majątkowych firm, to tylko około 1 proc. zrealizowanych świadczeń.
Pomysłowi kierowcy
Wśród ubezpieczeń majątkowych próby wyłudzenia odszkodowania dotyczą najczęściej polis komunikacyjnych. Aż 50 proc. stwierdzonych przestępstw związanych było z ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej właścicieli pojazdów. Dalsze 47 proc. oszustów to właściciele polis autocasco. Pozostałe 2 proc. przypadków wyłudzeń dotyczyło ubezpieczenia majątku, głównie nieruchomości.
Częstym oszustwem ubezpieczeniowym jest zawyżenie wartości chronionego polisą samochodu, domu lub towaru. Sprytni klienci wykupują też czasami kilka polis tego samego pojazdu i oczekują otrzymania kilku odszkodowań.
Kolejnym pomysłem jest zgłaszanie roszczeń w związku ze zdarzeniem, którego w rzeczywistości nie było. Kierowcy zgłaszają fikcyjną kradzież samochodu, zawierają ubezpieczenia pojazdów, które nie istnieją, przedstawiają do oględzin inny samochód.
Nie wszystkich przestępstw dokonują sami klienci, często pomagają im pracownicy lub współpracownicy zakładu. Do takich oszustw należy zawieranie polis z datą wsteczną już po zaistnieniu szkody albo antydatowane raty.
Warsztaty często zawyżają kosztorysy napraw i rachunki za części zamienne, a biegli rzeczoznawcy przeszacowują wartość mienia. Zdarza się też, że osoba posiadająca ubezpieczenie OC bierze na siebie winę za powstałą kolizję.
Fikcyjne choroby
Równie pomysłowi są klienci towarzystw życiowych. Oszukują oni zakłady co do swojego stanu zdrowia. Już we wniosku ubezpieczeniowym zatajają istniejące wcześniej choroby, nie podają też informacji, które zgodnie z warunkami polisy powodowałyby odmowę wypłaty odszkodowania.
Posiadaczom życiowych polis także pomagają pracownicy towarzystw i osoby trzecie. Charakterystyczne jest nieprawidłowe potwierdzanie przez pracodawcę stanu składek i nieprawidłowe wypełnianie zgłoszenia wypadku.
Łukasz Świerżewski
l.swierż[email protected] tel. (22) 611-62-49