Mimo najwiekszej zmienności od 15 lat byli na świecie specjaliści, którzy przewidziali kursy walut — donosi Bloomberg.
Najlepszym analitykiem walutowym ostatnich dwóch lat okazał się Gernot Griebling, kierownik działu obligacji i analityk gospodarczy Landesbank Baden-Wuerttemberg, wraz ze swoim działem. Bank wygrał w rankingu prognoz. Konkurencja była godna — analizowano prognozy 46 światowych banków i firm tradingowych. Szacunki Landesbank Baden-Wuerttemberg okazały się najbardziej trafne dla ostatnich 6 kwartałów zakończonych 30 czerwca. Ranking Bloomberga powstał na bazie prognoz kwartalnych wydawanych przez specjalistów rynku w 2008 i 2009 r. dla siedmiu par walutowych.
Gernot Griebling razem ze swoją ekipą przewidział spadek wartości dolara wobec euro na początku 2008 r., podczas gdy wiele firm obstawiało w tym samym okresie odwrotny scenariusz. Zwycięzca jest skromny.
— Wyniki mają niewiele wspólnego z liczbą zatrudnionych osób — uważa analityk.
Firma, którą zarządza, zatrudnia cztery razy mniej pracowników niż Deutsche Bank, jej konkurent, który jest liderem światowego handlu walutami.
Drugie miejsce zajął Scotia Capital, oddział kanadyjskiego Banku of Nova Scotia, trzecie Bank of Amarica Merrill Lynch Research z Nowego Jorku, czwarte Toronto-Dominion Bank’s TD Securities z Toronto, a piąte Deutsche Bank. Szwajcarski bank UBS AG, który zajmuje 2. miejsce w handlu walutami pod względem obrotów na świecie, w rankingu trafności zajął dopiero 22. miejsce.
Z raportu Bloomberga wynika, że obserwowani analitycy przeciętnie mylili się o 6,6 proc., wobec 3,5 proc. w 2006 r., który charakteryzował się światowym wzrostem i stabilizacją rynku finansowego.
— To był bardzo trudny czas. Prognozowanie przyszłych wartości walut przy tak wielkiej zmienności na rynku to nie lada wyzwanie. Można mieć kilka bardzo udanych strzałów, ale nie sposób uniknąć pomyłek —mówi Daniel Tenengauzer, kierownik działu wymiany walut BoA ML