Otor Silesia wyłoży 30 mln zł
Tyska spółka Otor Silesia, producent papieru i tektury falistej, w ciągu trzech lat rozbuduje fabrykę. Koszt tego przedsięwzięcia wyniesie około 30 mln zł. Projekt w całości sfinansuje 97-proc. udziałowiec spółki — francuska firma Otor.
Otor Silesia, producent papieru i tektury falistej z Tych, zamierza rozbudować zakład. Do 2004 r. na ten cel firma przeznaczy około 30 mln zł. Dzięki tym inwestycjom, zatrudnienie w spółce zwiększy się o 10 proc.
— W tym roku kosztem10 mln zł uruchomimy kompletną linię do produkcji kartonów. W przyszłym roku zamierzamy rozpocząć budowę linii do produkcji papierów dwuwarstwowych, która ma ruszyć do końca 2003 r. — mówi Jerzy Różycki, prezes Otor Silesia.
Rozbudowę tyskiej spółki finansuje jej 97-proc. akcjonariusz — francuska firma Otor, która od 1996 r. zainwestowała już w przedsiębiorstwo 36 mln zł. Te wszystkie projekty pozwolą przedsiębiorstwu podwoić produkcję.
— W ciągu roku Otor Silesia produkuje 30 tys. ton papieru do produkcji tektury falistej. Do 2004 r. wielkość produkcji ma wzrosnąć do 60 tys. ton — mówi Jerzy Różycki.
Otor Silesia jest jedną z dwóch fabryk w Polsce posiadających tzw. makulaturownię, która umożliwia przetworzenie zużytych opakowań na nowe.
— Od początku 2002 r. ma wejść w życie ustawa, która nakazuje firmom korzystającym z opakowań podlegających powtórnemu przetworzeniu, zwrot przynajmniej 37 proc. zużytego materiału do producenta. Da to nam oraz innym firmom z branży łatwiejszy dostęp do makulatury i wpłynie na obniżkę cen tego surowca — przewiduje prezes Otor Silesia.
Obecnie dzienny przerób makulatury wynosi 150 ton. Około 80 proc. produkcji przedsiębiorstwa z Tych pochłania rynek krajowy, a reszta trafia za granicę.
Kapitał spółki wynosi 40 mln zł. W 2000 r. zanotowała obroty na poziomie 75 mln zł. Zysk netto wyniósł 0,5 mln zł. W 2001 r. zarząd liczy na 15-proc. wzrost produkcji i przychody rzędu 90 mln zł.