Otwarta wojna w Elementalu Holdingu

opublikowano: 24-01-2019, 06:30

Trzy OFE wybrały do rady nadzorczej swojego przedstawiciela. Prezes wyboru nie uznaje, a UKNF przygląda się zmianom w akcjonariacie.

NWZ recyklingowego Elementalu Holding zapowiadało się ciekawie od samego początku. Ale takiego rozwoju sytuacji 23 stycznia 2019 r. trudno się było spodziewać. Najpierw zdecydowano, że rada nadzorcza będzie liczyć pięć osób. Potem wybrano do niej sześć. Paweł Jarski, prezes i największy akcjonariusz, kwestionuje bowiem głosowanie grupami Nationale-Nederlanden OFE, MetLife OFE i Aegon OFE, dysponujących łącznie 26,27 proc. akcji i głosów. Twierdzi, że w dokumentacji spółki brak jest stosownego zawiadomienia o działaniu OFE w porozumieniu.

Paweł Jarski, prezes Elementalu Holding
Zobacz więcej

Paweł Jarski, prezes Elementalu Holding ARC

„Zważywszy, że stosownie do art. 90 ust. 2 ustawy o ofercie publicznej do porozumienia akcjonariuszy zawieranego w celu ochrony praw akcjonariuszy mniejszościowych, w tym prawa do wyboru członków rady nadzorczej oddzielnymi grupami, o którym mowa w art. art. 385 § 3 Kodeksu spółek handlowych, zastosowanie znajduje art. 69 ustawy o ofercie publicznej, przyjąć należy, że fundusze nie mogą wykonywać prawa głosu z akcji objętych ww. porozumieniem w związku z niedochowaniem obowiązku poinformowania o przekroczeniu stosownego progu głosów. Skutkiem powyższego jest nieważność uchwały podjętej przez ww. fundusze. Zarząd Emitenta dokona wymaganych prawem działań zmierzających do potwierdzenia nieważności powyższej uchwały.” - czytamy w komunikacie podpisanym przez Pawła Jarskiego i Michała Zygmunta, czyli prezesa i wiceprezesa Elementalu Holding.

Samo NWZ zostało zwołane na wniosek Nationale-Nederlanden OFE i MetLife OFE (bez Aeogonu), dysponujących łącznie 20,33 proc. akcji. Poza głosowaniem grupami chciały jeszcze wyznaczenia członków rady do sprawowania stałego indywidualnego nadzoru nad działalnością spółki. Członek rady z takimi uprawnieniami może żądać dostępu do wszystkich dokumentów, a także uzyskiwać informacje od pracowników z pominięciem zarządu. Zarówno do samej rady jak i indywidualnego nadzoru OFE (z Aegonem) wybrały Pawła Klimkowskiego.

Drugą grupę akcjonariuszy stworzyła jednak EFF, holenderska spółka prezesa Elementalu. Korzystając z 29,77 proc. akcji wybrała do rady i indywidualnego nadzoru Jarosława Michalika, dotychczasowego przewodniczącego rady nadzorczej.

Podjęto jeszcze uchwały o powołaniu do rady nadzorczej Edyty Jusiel, Karola Kucha, Tomasza Malinowskiego i Marka Piosika. Dwóch ostatnich to dotychczasowi członkowie nadzoru. Jako, że głosowanie grupami eliminuje z wyborów na zasadach ogólnych, w głosowaniach dotyczących tej czwórki brali udział akcjonariusze dysponujący łącznie zaledwie 13,74 proc. walorów. W praktyce decydowały więc akcje będące w posiadaniu spółki Joanny Roguckiej. Wśród właścicieli recyklera objawiła się na początku stycznia 2019 r., informując o zakupie w transakcji cywilnoprawnej 9,09 proc. ogółu akcji. Mimo, że minęły trzy tygodnie, do ich sprzedaży nikt się nie przyznał.

- Ostatnie zmiany właścicielskie w spółce są przedmiotem analiz w kontekście prawidłowego informowania o nich pozostałych akcjonariuszy – komentuje Jacek Barszczewski, rzecznik Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Waśnie wśród akcjonariuszy zaowocowały też tym, że nie podjęto żadnej uchwały o pokryciu kosztów NWZ. Najpierw padła standardowa uchwała o obciążeniu kosztami samego Elementalu. Potem - zgłoszona przez wehikuł inwestycyjny prezesa – o pokryciu kosztów przez OFE, które zażądały walnego. Z układu głosów wynika, że w obu przypadkach od głosu wstrzymała się spółka Joanny Roguckiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

KNF , Flesz , OFE