Outplacement w Daewoo powoli przynosi efekty

Agnieszka Ostojska
opublikowano: 2001-08-17 00:00

Outplacement w Daewoo powoli przynosi efekty

W warszawskim Daewoo-FSO zakończono grupowe zwolnienia. Dla 1264 zwolnionych z nich firma uruchomiła specjalny program outplacementowy. Okazało się, że znalezienie pracy dla ponad tysiąca osób jest o wiele trudniejsze niż się spodziewano.

17 lipca 2001 r. w Daewoo zakończyły się grupowe zwolnienia. W sumie zwolniono 1264 osoby. Firma postanowiła w miarę swoich możliwości zatroszczyć się o odchodzących i uruchomiła program outplacementowy. Wzięło w nim udział ponad 700 osób, pozostałe zdecydowały się na samodzielne poszukiwania lub skorzystały z wcześniejszej emerytury. Według organizatorów, program nie do końca spełnił oczekiwania.

— Gdy w listopadzie podejmowaliśmy decyzję o organizacji programu outplacementowego, sytuacja na rynku pracy rysowała się w bardziej optymistycznie. Po 4 miesiącach działania nowe miejsca zatrudnienia znalazło blisko 200 osób, a 150 jest w trakcie rozmów. Liczyliśmy na więcej — twierdzi Ewa Czajka, dyrektor operacyjny pionu personalnego i spraw socjalnych Daewoo-FSO Motor.

Jej zdaniem, pomocy w odnalezieniu się na obecnym rynku pracy szczególnie potrzebowały osoby z długim stażem.

— Kiedy rozpoczynały tutaj pracę panował inny ustrój. Nikt nie pisał CV ani listów motywacyjnych. Często praca u nas była ich pierwszą w życiu. Teraz trudno im się odnaleźć w nowej sytuacji rynkowej — dodaje Ewa Czajka.

Wśród osób, które same zrezygnowały z udziału w programie outplacementowym są głównie ludzie młodzi i wykształceni.

— W ich przypadku nowa sytuacja nie była aż tak zaskakująca. Rozpoczęli pracę niedawno i doskonale orientowali się w wymaganiach rynku. Nie mieli większych problemów ze znalezieniem nowej posady — tłumaczy Andrzej Rybczyński, dyrektor departamentu systemów kadrowych pionu zasobów ludzkich Daewoo-FSO Motor.

Do dyspozycji

Tmp.worlwide, firma doradztwa personalnego, która prowadzi dla Daewoo projekt outplacementowy, zorganizowała na terenie zakładu centrum pomocy dla zwalnianych. Do października 2001 roku do dyspozycji byłych pracowników pozostają konsultanci oraz niezbędny do aktywnych poszukiwań sprzęt, czyli telefony, faksy, komputery z dostępem do Internetu. Działa tam również call-center, które zajmuje się wyszukiwaniem tzw. ukrytych ofert pracy.

— Oprócz oficjalnych ogłoszeń w prasie i w Internecie staramy się dotrzeć sami do pracodawców. Nasi telemarketerzy dzwonią do firm i pytają, czy potrzebują pracowników. Część ofert pracy nie pojawia się w prasie. Dzięki własnej inicjatywie dowiadujemy się również o nich — tłumaczy Adam Mielcarek, menedżer operacyjny w Tmp.worldwide.

Dodaje, że konsultanci starają się wytłumaczyć zwalnianym osobom, że skończyły się czasy, kiedy przez całe życie pracowało się dla jednej firmy. To, że otrzymają pracę teraz nie oznacza, że za rok nie staną przed tym samym problemem. Muszą być przygotowani na częstsze zmiany pracy. Celem spotkań z konsultantami jest też uświadomienie im, jak duże znaczenie ma proces ciągłego podnoszenia kwalifikacji. Były pracodawca zwraca im 50 proc. kosztów szkolenia.

Na własny rachunek

Część ze zwolnionych pracowników chce rozpocząć własną działalność gospodarczą. Jednak konsultanci z Tmp.worldwide podchodzą do tego typu pomysłu z dużą ostrożnością.

— W niektórych przypadkach jesteśmy pewni, że dane osoby dadzą sobie radę prowadząc własną działalność. Są to ci pracownicy, którzy oprócz pracy u nas prowadzili jakiś rodzinny interes lub mieli konkretny pomysł. Jednak do tego typu pomysłów podchodzimy z dystansem. Zwalniani otrzymali od Daewoo dość wysokie odprawy. Jeżeli coś im się nie powiedzie i je stracą będą mieli do nas pretensje. Tych, którzy zdecydowali się na własną działalność gospodarczą po fachową poradę odsyłamy do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości — dodaje Adam Mielcarek.

Sami zainteresowani pracownicy podchodzą do programu z rezerwą. Cieszą się, że nie pozostawiono ich samym sobie. Dyrekcja Daewoo potwierdza, że znalazły się osoby, które nie zdecydowały się na udział w nim.

Agnieszka Ostojska

[email protected] tel. (22)611- 62-24