Nastąpiła zbieżność dat "Białego szczytu" i akcji protestacyjno- strajkowej, o której zakomunikowano 14 dni przed jej podjęciem - napisano w komunikacie OZZPiP, przesłanym w niedzielę PAP.
OZZPiP zaznacza, że decyzja o ogłoszeniu akcji protestacyjno- strajkowej została podjęta 6 stycznia przez Zarząd Krajowy OZZPiP na nadzwyczajnym posiedzeniu. Tego samego dnia przewodnicząca związku, Dorota Gardias, ogłosiła to na konferencji prasowej, podczas której odczytano również apel Zarządu "skierowany szczególnie do Dyrektorów Zakładów Opieki Zdrowotnej o sprawiedliwy podział środków na wynagrodzenia w zarządzanych przez nich jednostkach".
Jak podkreślono w komunikacie, "w treści apelu został zasygnalizowany fakt, że oprócz lekarzy, w placówkach przez nich kierowanych pracują również inne grupy zawodowe w tym najliczniejsza, pielęgniarek i położnych".
"Całkowite lekceważenie wysiłków pracy tej grupy zawodowej jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i prawidłowym zarządzaniem, a tym samym dyskryminującego traktowania pielęgniarek i położnych" - uważają autorzy komunikatu.
"Biały szczyt", czyli spotkanie poświęcone naprawie
systemu ochrony zdrowia organizują w poniedziałek premier Donald Tusk i minister
zdrowia Ewa Kopacz. Na spotkanie zaproszono przedstawicieli wszystkich
organizacji związkowych reprezentujących pracowników ochrony zdrowia,
pracodawców ochrony zdrowia, samorządów zawodowych, pracowników służby zdrowia,
organizacji samorządu terytorialnego, organizacji reprezentujących pacjentów
oraz kierownictwa sejmowej i senackiej komisji zdrowia. Zaproszenie skierowano
także do prezydenta Lecha Kaczyńskiego; już wiadomo, że na spotkaniu będą go
reprezentować szef Kancelarii Prezydenta Anna Fotyga i doradca prezydenta ds.
zdrowia Tomasz Zdrojewski.