P4 odzyska 217 mln zł w dwa lata

MEW
opublikowano: 18-11-2008, 00:00

Nowe częstotliwości pozwolą operatorowi sieci Play zaoszczędzić na kosztach umowy z Polkomtelem.

Nowe częstotliwości pozwolą operatorowi sieci Play zaoszczędzić na kosztach umowy z Polkomtelem.

P4, operator sieci Play, wygrał przetarg na pasmo częstotliwości GSM900. To bardzo ważna dla operatora wiadomość. Pomimo że płaci za licencję 217 mln zł.

— Jej koszty powinny się zwrócić w ciągu 18-24 miesięcy, dzięki oszczędnościom z tytułu roamingu krajowego — mówi Chris Bannister, prezes P4.

P4 podpisał ponad dwa lata temu umowę z Polkomtelem na tzw. roaming krajowy. Operator sieci Plus udostępnia sieć P4, co pozwoliło czwartemu operatorowi telefonii komórkowej na rozpoczęcie świadczenia usług, zanim zbudował własną sieć.

Ale większość rynku uważa, że umowa jest dla P4 dość niekorzystna, bo Polkomtel udostępnia sieć P4 po stosunkowo wysokich stawkach. Podpisana dwa lata temu umowa nie była do tej pory renegocjowana. Do momentu, gdy P4 ujawniał swoje dane finansowe, operator miał straty wyższe niż przychody.

P4 buduje jedynie sieć trzeciej generacji. To oznacza, że każda rozmowa klienta Playa w sieci drugiej generacji przechodzi przez Polkomtela. Teraz dzięki nowym częstotliwościom będzie mógł zbudować sieć 2G, przenieść ruch do własnej sieci i zmniejszyć koszty.

P4 może płacić Polkomtelowi kilkanaście milionów złotych miesięcznie za dostęp do sieci. Jeden z konkurencyjnych operatorów oszacował, że operator sieci Plus zarobił już na umowie 400 mln zł.

— To prawdopodobne szacunki. W grę wchodzą tego rzędu kwoty — mówi Emil Konarzewski, partner zarządzający warszawskiej firmy Audytel.

P4 na pewno nie zrezygnuje z umowy z Polkomtelem, bo jeszcze długo nie będzie w stanie pokryć zasięgiem całości kraju. Operator sieci Play deklaruje, że do końca przyszłego roku dzięki nowym częstotliwościom obejmie zasięgiem 30 proc. ludności, a do końca 2012 — 80 proc. Można się spodziewać, że Play będzie najpierw budował sieć w miastach, a w dalszej kolejności — na terenach słabiej zurbanizowanych.

P4 chce jak najszybciej rozpocząć świadczenie usług, korzystając z nowych częstotliwości. Ma nadzieję, że jeszcze w tym roku będzie w stanie uruchomić pierwsze nadajniki. Operator niedawno przeprowadził test w Lublinie i zapewnia, że jest gotowy praktycznie natychmiast przełączyć klientów na własną sieć w tym mieście. Play, który stawia teraz na rozwój bezprzewodowego internetu, obiecuje dalsze obniżki cen usług.

P4 odebrał jedynie jedną częstotliwość. Druga przypadnie najprawdopodobniej tajemniczej spółce Aero2, o której się mówi, że jest powiązana z Zygmuntem Solorzem-Żakiem. W piątek późnym popołudniem złożyła ona wniosek o odebranie rezerwacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu