Pakiet do medyka

Dorota Czerwińska
opublikowano: 17-10-2011, 00:00

Przybywa przedsiębiorstw, które inwestują w pracowników, wykupując dla nich abonamenty medyczne lub polisy zdrowotne

Prywatna opieka zdrowotna to jeden z najczęściej wybieranych bonusów motywacyjnych. Pracodawcy mają do wyboru abonamenty lub polisy zdrowotne. Na razie na ogół wybierają abonamenty. Z raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń i Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma wynika, że rynek prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych w 2010 r. wart był 180 mln zł. To rozwiązanie obejmowało około 450 tys. osób, w tym 400 tys. korzystało z polis grupowych.

Z kolei z badań PMR wynika, że w 2010 r. rynek abonamentów medycznych osiągnął wartość 2 mld zł. Zdaniem Moniki Stefańczyk, analityka PMR, nie będzie jednak rósł tak szybko jak np. w latach 2006-08, kiedy co roku zwiekszał się o 20 proc. W kolejnych latach spodziewany jest kilkunastoprocentowy roczny wzrost.

— Udział ubezpieczeń zdrowotnych w rynku jest wciąż marginalny, a szkoda, bo to jedno z najbardziej kompleksowych i korzystnych dla pracowników rozwiązań. Szansą na zmianę tej sytuacji byłoby uchwalenie ustawy wprowadzającej do systemu ochrony zdrowia dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne na jasno określonych zasadach.

Taki projekt Ministerstwo Zdrowia przedstawiło w marcu, nieco bardziej precyzyjne zapisy zaproponowała PIU. Minister zdrowia zapewniła, że będzie to jedna z pierwszych ustaw w nowej kadencji sejmu — twierdzi Dorota M. Fal, ekspert ds. ubezpieczeń zdrowotnych i doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU).

Systemy oparte na dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych, w których nakłady prywatne „mieszają się” z publicznymi, z powodzeniem działają w wielu krajach Europy. — W Polsce skłonność do finansowania z własnej kieszeni ubezpieczeń — także zdrowotnych — jest wciąż niewielka. To swego rodzaju paradoks, bo wydatki na prywatne leczenie wyniosły w zeszłym roku około 30 proc. wszystkich wydatków na zdrowie i osiągnęły 30 mld złotych — zauważa ekspertka PIU.

Działają podobnie

Ubezpieczenie zdrowotne oferowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe to umowa, która gwarantuje klientowi ochronę i pomoc w nagłych przypadkach i dostęp do świadczeń medycznych w z góry określonym czasie i za ustaloną składkę. — Ubezpieczenie sprawdza się nie tylko w przypadku anginy, ale także w poważniejszych schorzeniach i w razie konieczności opieki specjalistycznej. Jest uregulowane przez przepisy i daje znacznie większe poczucie bezpieczeństwa każdemu pacjentowi niezależnie od tego, czy polisa jest indywidualna, czy grupowa.

Jest też bardziej elastyczna, niezależna od jednej sieci placówek, a dla pacjenta najważniejsza jest dostępność lekarza — twierdzi Dorota M. Fal. Z kolei wybierając abonament, firma ma zapewnioną obsługę opiekuna, który może pomóc w zmianie zakresu świadczeń w pakiecie, przyspieszeniu badania lub rozwiązaniu jakiejś spornej kwestii. — Przedsiębiorstwa cenią bezpośrednią współpracę z centrum medycznym.

W przypadku polis medycznych mamy do czynienia z pośrednikiem w postaci firmy ubezpieczeniowej. Ale ubezpieczenia medyczne to dobre rozwiązanie dla osób prywatnych i mniejszych firm, które nie mogą skorzystać z abonamentów — twierdzi Jacek Rozwadowski.

Jakie ryzyko, taka opłata

Zdaniem Doroty Fal polisy grupowe mają ogromne szanse rozwoju na rynku ubezpieczeń zdrowotnych. Dają możliwość opieki zdrowotnej niezależnie od wieku i stanu zdrowia. Ich zaletą jest bowiem brak indywidualnej oceny ryzyka, konieczności wypełniania indywidualnych ankiet medycznych. Ponadto wysokość składki nie zależy od stanu zdrowia poszczególnych osób.

— Ryzyko ubezpieczeniowe rozkłada się na wiele osób, dzięki czemu składka jest znacznie niższa niż w ubezpieczeniu indywidualnym. Rozwiązanie to staje się więc dostępne dla większej liczby osób. Stanowiąc nowe prawo, warto pomyśleć o stosownych zachętach dla pracodawców, np. możliwości finansowania składek z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych — przekonuje ekspertka z PIU.

Problemem w przypadku ubezpieczeń może być medycyna pracy, która nie może wchodzić w skład produktów ubezpieczeniowych. Tymczasem umowa na świadczenia zdrowotne opłacane w abonamencie może badania wstępne i kontrolne obejmować. — Ale nasi lekarze pomagają klientom w określeniu zagrożenia zdrowia na poszczególnych stanowiskach pracy, które później przekładają się na zakres badań — wyjaśnia wiceprezes Enel-Medu. Jak się mają ceny abonamentów do cen ubezpieczeń zdrowotnych?

— Można powiedzieć, że nie ma istotnej różnicy przy porównywalnych ofertach ubezpieczeniowych i abonamentowych. Decydując się na któreś z tych rozwiązań, trzeba raczej znać różnice między nimi — uważa Jacek Rozwadowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Pakiet do medyka