Dzisiejsza sesja przyniosła dużą zmienność na rynku eurodolara. Mimo tego klimat wokół amerykańskiej waluty się pogarsza i skłania ku zmianie naszych wcześniejszych prognoz. W perspektywie najbliższych tygodni można spodziewać się ruchu w kierunku 1,27-1,28.
Opublikowane przed południem przez amerykański Departament Skarbu pokazały pierwszy od miesięcy spadek zakupów amerykańskich obligacji przez tamtejsze krajowe banki – wyniósł on 4,2 mld USD. Nie można wykluczyć, iż jest to początek niekorzystnej tendencji. Dodatkowo w przyszłym tygodniu czeka nas kolejny gospodarczy szczyt G-7, a tutaj administracja George’a Busha kierując się interesami wyborczymi może nie być skłonna do utrzymywania polityki „silnego dolara”, która zresztą i tak jest fikcją.
Informacje, które pojawiły się na rynku o godz. 14:30 także nie były korzystne dla amerykańskiej waluty. Dynamika zamówień na dobra trwałego użytku spadły w sierpniu o 0,5 proc., podczas kiedy oczekiwano, iż nie ulegną one zmianie. Zresztą reakcja rynku na tą informację była zbyt nerwowa, gdyż bez uwzględnienia transportu dynamika zamówień była wyraźnie wyższa od oczekiwań. Pokazuje to jednak jakie jest obecne nastawienie rynku.
Opublikowane o godz. 16:00 dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym okazały się nieco gorsze od prognoz. Jak amerykańskie stowarzyszenie pośredników nieruchomości (NAR) w sierpniu o 2,7 proc. do 6,54 mln spadła sprzedaż domów na rynku wtórnym.