W pierwszej części wtorkowej sesji notowania wspólnej waluty do dolara rosły. Kurs EUR/USD, który jeszcze rano wynosił 1,3012 już na początku europejskiej części handlu przebił się powyżej linii krótkoterminowego trendu spadkowego i sięgnął poziomu 1,3103.
Dolar tracił na wartości w reakcji na wtorkowe wypowiedzi członków FED, które wyraźnie pokazały, że amerykański bank centralny USA będzie kontynuował „akomodacyjną” politykę monetarną i podnosił poziom stóp procentowych w 25 pkt tempie - tak przynajmniej wynikało ze słów trzech, „głosujących” członków FOMC: Santomero, Stern i Bies. Nadzieje inwestorów na wyższe tempo podwyżek stóp w USA opadły.
Dodatkowy wpływ na osłabienie się zielonego miał fakt oczekiwania inwestorów na zaplanowane na godz. 14:30 wystąpienie uważanego za gołębia w FOMC Bena Bernanke oraz publikowane pół godziny później dane o inflacji w USA za grudzień. Analitycy prognozowali, że w grudniu wskaźnik CPI wyniósł 0,0 – 0,1 proc. i 0,2 proc. (bez cen energii i żywności) wobec wzrostu w listopadzie o 0,2 proc. w obu przypadkach. Uczestnicy rynku wyraźnie zdawali sobie sprawę z tego, że niska inflacja będzie głównym argumentem przeciwko porzuceniu „akomodacyjnej” polityki monetarnej przez FED.
W kolejnych godzinach handlu kurs EUR/USD powrócił jednak do ok. 1,3070. Wypowiedź Bena Bernanke nie była zbyt gołębia. Członek FOMC podkreślił, że w II kwartale br. wzrost produktywności prawdopodobnie ulegnie spowolnieniu, co może doprowadzić do wzrostu inflacji i poziomu stóp procentowych (mniej akomodacyjna polityka monetarna).
O godz. 14:30 napłynął mix danych z USA. Przeciw dolarowi zadziałała publikacja danych o 0,1 proc. spadku inflacji w grudniu. Bez cen żywności i energii inflacja wyniosła ona 0,2 proc. i była zgodna z prognozami. Pro-zielony zadziałały za to lepsze niż oczekiwano informacje z rynku nieruchomości (o wzroście nowych inwestycji budowlanych w grudniu i pozwoleniach na nie) i o tygodniowym bezrobociu. To ostatnie spadło do 319 tys. z 367 tys. i wobec prognoz na poziomie 345 tys.
Na rynku przeważyły oczywiście dane o inflacji. Inwestorzy uznali, że podwyżek stóp przez FED większych niż o 25 pkt bazowych nie należy się spodziewać. Kurs EUR/USD zwyżkował do 1,3116 i tam ustanowił dzienne maksimum.
Do wyjścia w górę powyżej kluczowego oporu (szczytu z 17 stycznia) tj. powyżej 1,3127 nie doszło. Nieudane ruch do góry w kierunku tej bariery skłonił uczestników rynku do ponownych zakupów dolarów za euro, a kurs EUR/USD powrócił do ok. 1,3045.
Prognoza
Tak jak pisaliśmy rano dopóki kurs EUR/USD pozostaje poniżej maksimum z 17 stycznia tj. poniżej 1,3127 istnieje realna możliwość jego powrotu w okolice kluczowego wsparcia na 1,3000. Spadek do ok. 1,3010 tj. linii krótkoterminowego trendu spadkowego jest zatem prawdopodobny. Tam jednak powinny pojawić się zlecenia na kupno euro.
Jeszcze dziś o godz. 20:00 opublikowany zostanie raport FED - Beżowa Księga, a o godz. 18:00 zaplanowane jest wystąpienie głównego ekonomisty ECB Otmar’a Issing’a.