Panasonic GD 90: co najwyżej przeciętny

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2000-10-20 00:00

Panasonic GD 90: co najwyżej przeciętny

Wybór telefonu komórkowego roku 2000

Ten — z założenia — popisowy telefon firmy Panasonic, bo teoretycznie przeznaczony dla tych naprawdę wymagających klientów, okazuje się nad wyraz przeciętny. To słowo najlepiej oddaje zarówno jego podstawowe parametry techniczne, jak i zawartość menu.

W GD 90 nie ma nic, co mogłoby szczególnie porwać, a jedyne cechy, które nieco wyróżniają go z szarej masy, to możliwość zmiany koloru podświetlania wyświetlacza oraz małe wymiary.

Cena Panasonica GD 90 ustawia ten model na półce aparatów przeznaczonych dla klientów wymagających czegoś więcej niż tylko możliwości wykonywania połączeń głosowych. Nie jest to oczywiście telefon z grupy tych kilku najdroższych, ale odbiorcy masowi też się z nim, ze zrozumiałych względów, bliżej nie zaprzyjaźnią. Ci klienci, do których jest adresowany i którzy zdecydują się na ryzyko zakupu bez wcześniejszej analizy jego możliwości, będą rozczarowani.

Oszczędny producent

Panasonic nie zadbał o wyposażenie menu telefonu. Nie, żebyśmy oczekiwali jakichś nadzwyczajnych fajerwerków, brakuje niestety nawet niezbędnego minimum. Za takie — przynajmniej w tej klasie telefonu — należy uznać: kalendarz, kalkulator, dyktafon, tzw. organizer, port podczerwieni, profile użytkownika. Nie wspominamy już o WAP, grach oraz możliwości głosowego wybierania numerów.

Poszukiwania wszystkich tych funkcji w GD 90 są z góry skazane na niepowodzenie, a szkoda. Bardzo złe wrażenie rozjaśnia, choć tylko nieznacznie, możliwość nagrywania rozmowy (15 sekund) oraz wbudowany zegar, data i budzik.

Oceny GD 90 nie poprawia wytrzymałość telefonu. Ta cecha stawia go — podobnie jak wyposażenie menu — w ogonie rankingów, a rywalizację wygrywa praktycznie jedynie z Ericssonem T28s. Jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że dane przedstawiane przez producenta i te opracowane przez laboratorium Ery GSM są skrajnie różne.

Zdaniem Panasonica czas czuwania GD 90 wynosi 95 godz., a minimalny czas rozmów — 210 min. Wyniki pomiarów specjalistów Ery GSM mówią o: 80 godz. i 149 min.

Na tym jednak nie koniec narzekania. Kolejny punkt na liście mankamentów to wyświetlacz. Żeby nie rozwodzić się za długo, wystarczy wspomnieć, iż jest mały, a do tego niezbyt czytelny. Taka kompilacja jest naprawdę rzadkością. Dla osłody można zmienić kolor podświetlenia (z czerwonego na zielony i z powrotem).

Słowo otuchy

Za tym, że GD 90 nie jest kompletnym nieporozumieniem, lecz jedynie telefonem zupełnie przeciętnym, przemawiają jego bardzo małe wymiary oraz wyjątkowo proste w obsłudze menu. Waga oraz rozmiar stawiają aparat w ścisłej czołówce długiej listy konkurentów i akurat tego producent nie musi się wstydzić.

A i esteci spoglądają na aparat raczej przychylnym okiem. Dodatkowym atutem jest jego poręczność (wygodne przyciski) oraz dobre dopasowanie do kształtu dłoni. Żaden z użytkowników nie powinien też mieć kłopotów z obsługą menu oraz nie będzie narzekał na jakość dźwięku.

Tomasz Siemieniec

[email protected]