Cadillac Obamy na zewnątrz wygląda jak tradycyjny model STS, ale wnętrze limuzyny zostało wyposażone w najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa mającę zapewnić prezydentowi całkowitą ochronę.

Limuzyna jest tak mocno opancerzona, że została ochrzczona mianem „Besti”.
Pasażer nie musi obawiać się nawet ataków bronią biologiczną. Samochód został zaprojektowany tak, by wytrzymać zamach z użyciem niekonwencjonalnej broni.
Ta forteca na kółkach dysponuje także wyrzutniami gazu i małym arsenałem dostępnym dla agentów ochrony.
Zapewnienie ochrony prezydentowi ma jednak swoją cenę. Samochód może rozpędzić się jedynie do prędkości 90 km/h przy spalaniu 40l/100km. Słowem – czołg.
