165 mln zł wpłynęło z CIT za 2019 r. od największych podatników z branży turystycznej: linii lotniczych, touroperatorów i lotnisk. Na liście Ministerstwa Finansów największych płatników, czyli firm, których przychody przekroczyły 50 mln EUR, znalazło się 18 podmiotów, w tym znajdujący się w likwidacji Neckermann. Pandemia poturbowała branżę tak dotkliwie, że po 2020 r. lista firm z branży skurczyła się o połowę, a wpływy spadły do 17 mln zł. Sześć z dziewięciu firm zanotowało straty, więc nie zapłaciły podatku.

Z przewoźników lotniczych jako jedyna zysk zanotowała linia Ryanair Sun, która na dodatek w pandemicznym 2020 r. zwiększyła przychody do 1,1 mld zł. Polska spółka irlandzkiego przewoźnika zaczęła jednak działalność dopiero jesienią 2018 r., więc w pierwszym roku działalności dopiero zaczęła rozwijać skrzydła i niewątpliwie rozwinęłaby je bardziej, gdyby nie COVID-19. Jest jeszcze jeden powód zaskakująco dobrych wyników.
— Rok finansowy w Ryanair Sun trwa od 1 kwietnia do 31 marca. Sprawozdanie finansowe opublikowane w 2020 r. to w praktyce wynik z trzech kwartałów 2019 r. i pierwszego kwartału 2020 r., czyli okresu przed pandemią. To był dobry rok zarówno pod względem przychodów, jak też zysku netto. W roku finansowym zakończonym 31 marca tego roku, tak jak cała branża, mieliśmy już stratę. Gdyby nie pandemia, naturalnie zwiększylibyśmy znacząco przychody, zysk i podatek. 2019 r. był drugim rokiem naszej działalności, dopiero się rozkręcaliśmy — mówi Michał Kaczmarzyk, prezes Ryanair Sun.
LOT miał 347,9 mln zł straty, a Enter Air 192,7 mln zł. Odpowiednio wysokich przychodów, by znaleźć się na liście największych płatników, nie miały już Lufthansa czy Emirates.
Wśród biur podróży, których w 2019 r. było osiem, ostała się tylko trójka największych: TUI Poland, Nowa Itaka i Rainbow. Wszystkie zanotowały w 2020 r. straty, więc nie zapłaciły podatku. CIT uiściła natomiast Itaka Holdings.
— Itaka Holdings zajmuje się pośrednictwem przy sprzedaży miejsc lotniczych — mówi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.
Poniżej 50 mln EUR przychodów spadły natomiast Coral Travel, Grecos, Weco-Travel i Neckermann (zbankrutował jesienią 2019 r.).
Z listy zniknął też Sindbad, największy przewoźnik autokarowy, który przez pandemię musiał zredukować zatrudnienie z ponad 520 do 360 osób. Z portów lotniczych ostało się tylko Lotnisko Chopina, które na dodatek oprócz wysokich przychodów (choć ponaddwukrotnie niższych) zasiliło budżet podatkiem. E.sky, spółka, która sprzedaje bilety lotnicze, zanotowała 3,1 mln zł straty.