Panika wróciła na Wall Street

AR
opublikowano: 2020-03-05 22:12

Dzień na amerykańskiej giełdzie upłynął pod znakiem dużych spadków. Wygląda na to, że cięcia stóp nie pomogły.

Koronawirus, którego epidemia wybuchła w Chinach na początku rynku, rozprzestrzenia się na świecie i inwestorzy nie potrafią go ignorować. Obawiają się silnych konsekwencji dla gospodarki, ponieważ ryzyko pandemii rośnie. Wczorajszy entuzjazm na amerykańskiej giełdzie, związany z cięciem stóp procentowych, był krótkotrwały - w czwartek indeksy znów zanurkowały. S&P 500 stracił 3,39 proc,  a Dow Jones, który po południu tracił 1 tys. pkt, na koniec dnia osunął się o 3,58 proc.  

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

Liczba zakażeń i ofiar koronawirusem rośnie w wielu krajach, coraz częściej przedstawiciele władz oraz firmy odwołują imprezy masowe i ważne wydarzenia. We Włoszech zdecydowano się zamknąć wszystkie szkoły do 15 marca, a rząd zwiększył wydatki budżetowe na walkę z konsekwencjami epidemii. Biznes ogranicza nie tylko podróże pracowników i spotkania biznesowe. Facebook i Amazon poinformowały dzisiaj, że ich pracownicy z Seattle będą pracować zdalnie i zamknęły swoje oddziały na parę dni. W mieście wykryto już 51 przypadków koronawirusa, jedna osoba zmarła. Okazało się, że wśród zakażonych są pracownicy obu gigantów IT. 

Organizacja International Air Transport Association (IATA) poinformowała dzisiaj, że szacuje straty linii lotniczych w związku z koronawirusem na ponad 113 mld USD. Linie Flybe ogłosiły upadłość.