Panika wśród ludzi fiskusa

Jarosław Królak
opublikowano: 2009-10-14 06:38

Skarbowcy domagają się od ministra finansów ubezpieczenia od kar finansowych za bezprawne decyzje.

Niedawno premier Donald Tusk zapewnił w "PB", że doprowadzi do przyspieszenia sejmowych prac nad projektem ustawy o materialnej odpowiedzialności urzędników za bezprawne decyzje. Zapowiedź szefa rządu zwiększa szanse na wprowadzenie tej ustawy w życie, dlatego wywołała popłoch wśród pracowników resortu finansów.

Związkowcy z Solidarności Pracowników Skarbowości wystąpili do Jacka Rostowskiego, ministra finansów, z postulatem objęcia wszystkich urzędników skarbowych grupowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej (OC).

— Urzędnik, który wyda błędną decyzję, miałby zostać pociągnięty do osobistej odpowiedzialności materialnej. Ta ustawa jest niebezpieczna, gdyż jest niejasna. Odpowiedzialność finansowa może spadać na urzędników nawet wtedy, gdy ich wina będzie wątpliwa. A urzędników po prostu nie stać na opłacenie adwokata, o ewentualnym zapłaceniu odszkodowania już nie wspominając — mówi Tomasz Ludwiński, przewodniczący "S" skarbowców.

Czy minister finansów załatwi swoim podwładnym grupowe ubezpieczenie? Czy wyłoży na nie wielomilionową sumę z budżetu państwa? Co na to ubezpieczyciele? Czytaj środowy „Puls Biznesu”.

"PB" dwa tygodnie temu ruszył z obywatelską akcją nacisku, której celem jest przyspieszenie sejmowych prac nad ustawą o finansowej odpowiedzialności urzędników za bezprawne decyzje. Mamy już ponad 1200 podpisów czytelników, którzy mają już dosyć bezkarności i samowoli urzędniczej. Petycję wkrótce wręczymy parlamentarzystom. Dołącz do akcji!