Paniki w spółkach medialnych nie ma

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2008-10-08 10:15

Kryzys finansowy rozszerza się, więc eksperci tną prognozy dla rynku reklamowego na przyszły rok. Ale firmy medialne się obronią. Na razie akcje Agory w środę tanieją o 3,3 proc., do 26,84 zł koło godz. 10., zaś walory TVN zniżkują o 2,1 proc., do 15,95 zł.

ZePaniki w spółkach medialnych nie manithOptimedia obniżył właśnie już i tak ostrożne prognozy wzrostu rynku reklamowego na przyszły rok.

— Światowe spowolnienie gospodarcze przełoży się na słabszą koniunkturę w Polsce. To sprawi, że budżety reklamowe będą niższe, niż do tej pory zakładano — mówi Daniel Lenarczyk, dyrektor zarządzający ZenithOptimedia.

Zdaniem domu mediowego, rynek wzrośnie w przyszłym roku o 9,2 proc. (do 8,6 mld zł). CR Media Consulting szacuje, że w przyszłym roku dynamika wyhamuje co najmniej do 6,9 proc. Dom mediowy Starlink mówi na razie o 9-procentowym wzroście, ale można się spodziewać rewizji o połowę, do poziomu przyszłorocznej inflacji i wzrostu PKB.

— Istnieje prawdopodobieństwo obcinania budżetów marketingowych przez zagraniczne instytucje finansowe w Polsce już na przełomie roku. Ewentualny ubytek może zostać zrekompensowany kampaniami nowych marek wprowadzanych na rynek finansowy, jak Alior i Allianz Bank — ocenia Tomasz Chełmecki, dyrektor zarządzający w Starlinku.

Domy mediowe obniżyły już tegoroczne prognozy i raczej nie będą po raz kolejny ich rewidować. ZenithOptimedia mówi o 13,4-procentowym wzroście, CR Media Consulting — o 10,2 proc. (do 7,5 mld zł), a Starlink spodziewa się 11-12 proc. (7,3 mld zł).

Bez obaw w  TVN

Firmy medialne zawsze najszybciej odczuwają skutki kryzysu. Czy spółki notowane na giełdzie, takie jak TVN, Cyfrowy Polsat czy  Agora, będą musiały rewidować prognozy?

— Pierwsze półrocze było dla rynku telewizyjnego na tyle dobre, że spółki, takie jak TVN, nie będą musiały obniżać prognoz nawet przy bardzo słabej końcówce roku. W przyszłym roku skutki kryzysu będą bardziej widoczne dla stacji Piotra Waltera, bo do tej pory miała wysoką dynamikę wzrostu przychodów — mówi Maciej Chodorowski, dyrektor działu badań i rozwoju CR Media Consulting.

Analitycy nie panikują.

— Wejście w istotne spowolnienie gospodarcze, powodujące wzrost PKB o 2 proc. w przyszłym roku, kazałoby nam istotnie zweryfikować prognozy dla spółek medialnych notowanych na giełdzie — mówi Michał Marczak, analityk DI  BRE Banku.

Pojawia się też pytanie o możliwość generowania gotówki przez spółki.

— Pojawiły się plotki, że TVN może nie unieść ciężaru wypłaty dywidendy, wykupu akcji własnych i finansowania działalności bieżącej. Ale uważam, że to są bezpodstawne obawy — mówi Andrzej Knigawka z ING Securities.

Szansa dla Agory

Prasa jest segmentem, który najbardziej traci udziały na rynku reklamowym. Dlatego kryzys na rynku reklamy może uderzyć bardziej w Agorę. Ale — jak mówią eksperci — dynamika wzrostów na tym rynku jest na tyle nieduża, że jej wyhamowanie niewiele tutaj zmieni. Poza tym wszyscy liczą na efekty strategii prezesa Marka Sowy, który zapowiadał ekspansję w bardziej perspektywiczne segmenty, typu internet czy outdoor.

A jak do prognoz domów mediowych odnoszą się Agora i TVN?

— Jeżeli weryfikujemy prognozy, to informujemy o tym przy okazji wyników — ucina Urszula Strych z Agory.

— Proszę zaczekać do wyników z trzeciego kwartału, które ogłaszamy 7 listopada. Myślę, że wtedy najpóźniej będziemy w stanie coś więcej powiedzieć o tegorocznych prognozach — mówi Dariusz Choryło, dyrektor do spraw relacji inwestorskich TVN.

Paniki w spółkach medialnych nie ma