Parafianowicz zawieszony w PGNiG

DI, PAP
18-06-2014, 16:48

Rada nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa zawiesiła jednogłośnie w czynnościach wiceprezesa Andrzeja Parafianowicza - informuje spółka w komunikacie.

- Powodem zawieszenia jest konieczność wyjaśnienia kwestii związanych z opublikowanymi przez media wypowiedziami p. Andrzeja Parafianowicza dotyczącymi Spółki. Jednocześnie Rada Nadzorcza przerwała posiedzenie w celu dalszych wyjaśnień - czytamy w komunikacie.

Andrzej Parafianowicz fot. Puls Biznesu_Marek Wiśniewski
Zobacz więcej

Andrzej Parafianowicz fot. Puls Biznesu_Marek Wiśniewski

We wtorek Parafianowicz tak tłumaczył się z taśm opublikowanych przez Wprost:

"W związku z zaistniałą sytuacją medialną, dotyczącą mojej osoby, niniejszym oświadczam, że w swoim działaniu jako członek Zarządu  PGNiG S.A. nigdy nie naruszyłem interesów Spółki oraz nie ujawniłem żadnych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa - dotyczy to także postępu prac przy budowie tzw. gazoportu" - czytamy w wydanym we wtorek oświadczeniu.

Parafianowicz, b. wiceminister finansów, dziś wiceprezes  PGNiG, w opublikowanej przez "Wprost" podsłuchanej rozmowie z b. ministrem transportu Sławomirem Nowakiem stwierdza, że w sprawie oddania do użytku terminala LNG "mówią o jesieni 2015, a na mieście mówią coś o 2017". Według opublikowanego zapisu Parafianowicz mówi też, że umowy na budowę terminala są skonstruowane w sposób niekorzystny, co pozwala włoskiej firmie stojącej na czele konsorcjum budującego terminal bezkarnie się opóźniać.

Zgodnie z oficjalnym harmonogramem terminal ma być gotowy w 2015 r.

"Wszystkie przekazane przeze mnie informacje były powszechnie znane i wielokrotnie podawane przez media. Jednocześnie oświadczam, że w żadnym przypadku nie wywierałem ani nie próbowałem wywierać wpływu na tok kontroli prowadzonych przez organy skarbowe - dotyczy to również postępowania kontrolnego wobec żony p. Sławomira Nowaka" - dodał Parafianowicz, odnosząc się do drugiego wątku publikacji "Wprost". Chodzi o fragment, w którym Nowak rozmawia z nim na temat kontroli skarbowej swojej u żony.

W poniedziałek, w związku z opisanymi we "Wprost" nagraniami rozmów między Nowakiem a Parafianowiczem, Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo.

Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że nie wyobraża sobie, by Andrzej Parafianowicz, wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa ds. korporacyjnych, mógł kontynuować pracę w spółce. "Nie jestem oczywiście prezesem  PGNiG, ale w tej sytuacji nie wyobrażam sobie, aby mógł (Parafianowicz-PAP) kontynuować pracę w tak poważnej spółce".

"W związku z zaistniałą sytuacją medialną, dotyczącą mojej osoby, niniejszym oświadczam, że w swoim działaniu jako członek Zarządu  PGNiG S.A. nigdy nie naruszyłem interesów Spółki oraz nie ujawniłem żadnych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa - dotyczy to także postępu prac przy budowie tzw. gazoportu" - czytamy w wydanym we wtorek oświadczeniu.

Parafianowicz, b. wiceminister finansów, dziś wiceprezes  PGNiG, w opublikowanej przez "Wprost" podsłuchanej rozmowie z b. ministrem transportu Sławomirem Nowakiem stwierdza, że w sprawie oddania do użytku terminala LNG "mówią o jesieni 2015, a na mieście mówią coś o 2017". Według opublikowanego zapisu Parafianowicz mówi też, że umowy na budowę terminala są skonstruowane w sposób niekorzystny, co pozwala włoskiej firmie stojącej na czele konsorcjum budującego terminal bezkarnie się opóźniać.

Zgodnie z oficjalnym harmonogramem terminal ma być gotowy w 2015 r.

"Wszystkie przekazane przeze mnie informacje były powszechnie znane i wielokrotnie podawane przez media. Jednocześnie oświadczam, że w żadnym przypadku nie wywierałem ani nie próbowałem wywierać wpływu na tok kontroli prowadzonych przez organy skarbowe - dotyczy to również postępowania kontrolnego wobec żony p. Sławomira Nowaka" - dodał Parafianowicz, odnosząc się do drugiego wątku publikacji "Wprost". Chodzi o fragment, w którym Nowak rozmawia z nim na temat kontroli skarbowej swojej u żony.

Premier Donald Tusk powiedział w poniedziałek, że nie wyobraża sobie, by Andrzej Parafianowicz, wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa ds. korporacyjnych, mógł kontynuować pracę w spółce. "Nie jestem oczywiście prezesem  PGNiG, ale w tej sytuacji nie wyobrażam sobie, aby mógł (Parafianowicz-PAP) kontynuować pracę w tak poważnej spółce".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Parafianowicz zawieszony w PGNiG