Spółka chce być liderem nie tylko na polskim rynku. Pieniędzy na rozwój poszuka na giełdzie.
Mercor, gdańska spółka działająca w branży systemów zabezpieczeń przeciwpożarowych, chce zadebiutować na GPW w drugim lub trzecim kwartale 2007 r.
— To optymistyczne założenie. Na razie finalizujemy wybór doradcy — mówi Krzysztof Krawczyk z funduszu Innova Capital, posiadającego 37,4 proc. akcji spółki.
Innova nie planuje w najbliższych latach całkowitego wyjścia ze spółki. Zarząd Mercora też nie zamierza zrezygnować z kontroli nad firmą.
Oferta będzie się składać z nowej emisji akcji i ewentualnie pakietu sprzedawanego przez obecnych udziałowców. Wartość emisji wyniesie 50-120 mln zł.
— Myślimy o ofercie powyżej 70 mln zł. Jej wielkość zależy jednak od celów akwizycyjnych. Chcemy, by był to zauważalny debiut — dodaje Krzysztof Krawczyk.
Wpływy z nowej emisji zostaną przeznaczone na sfinansowanie rozwoju organicznego i na kolejne akwizycje.
Mercor, który chce być numerem jeden w branży w Europie Środkowo-Wschodniej, odkupił ostatnio 50 proc. akcji czeskiej spółki Hasil (specjalizującej się m.in. w produkcji oddzieleń przeciwpożarowych), przejmując nad nią kontrolę.
— Mamy dominującą pozycję w Polsce, Czechach i na Słowacji. Interesujemy się też rynkami rumuńskim i ukraińskim, które w przyszłości będą kluczowe dla grupy. Zarejestrowaliśmy tam dwie spółki: Mercor Fire Protection Systems w Rumunii oraz Mercor Ukraina — mówi Krzysztof Krempeć, wiceprezes Mercora.
Mercor, który ma biuro w Moskwie i partnera handlowego na Litwie, myśli także o przejęciach na rynkach zachodnich, na których branża nie jest skonsolidowana.
— Ten rok był dla nas dobry. Wzrost nie byłby możliwy bez nastawienia na eksport — mówi Marian Popinigis, prezes Mercora.
Po trzech kwartałach przychody ze sprzedaży Mercora wyniosły 96,8 mln zł, a w całym 2005 r. 110,9 mln zł.