Choć z rynku nie napłynęły żadne złe wieści, inwestorzy poddali się fali pesymizmu płynącego zza Oceanu. Traciły na tym przede wszystkim banki. Szwajcarski UBS stracił ponad 10 proc., a Deutsche Bank ok. 7 proc. Ponad 8-proc. zniżka dotknęła notowań Royal Banku of Scotland.
Zaufania do branży nie poprawiły słowa szefa
Nastroje na rynku w pełni oddała wypowiedź szefa Europejskiego Banku
Centralnego. Jean-Claude Trichet stwierdził, że globalny kryzys finansowy
stanowi „poważne wyzwanie” dla systemu finansowego oraz polityków.
Na zamknięciu ostatniej w tym tygodniu sesji niemiecki indeks DAX spadł o
4,76 proc., do 4.014,66 pkt., brytyjski FTSE 100 zniżkował o 3,22 proc., do
3.889,06 pkt., a francuski CAC 40 stracił 4,25 proc., do 2.750,55
pkt.