Giełdy kontynuują podróż na południe motywowane danymi makro i słabymi wynikami kilku czołowych spółek, w tym Wal-Mart Stores i Cisco.
Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu spadła o 22 tys. do 356 tys. To gorszy wynik niż zakładały projekcje ekonomistów, oczekujących poziomu 342 tys.
Teraz inwestorzy czekają jeszcze na publikację danych z rynku nieruchomości. Poznamy liczbę umów zakupu domów na rynku wtórnym w grudniu.
Powody do niepokoju dał raport Cisco Systems. Gigant rynku producentów sprzętu sieciowego zapowiedział, że jego przychody w trzecim kwartale roku finansowego wzrosną o około 10 proc. To mniej niż zakładali analitycy liczący na co najmniej 15 proc. dynamikę.
Inwestorów przestraszyły też wieści z Wal-Mart Stores, największej na świecie sieci supermarketów. Zamiast prognozowanego pierwotnie 2-proc. wzrostu sprzedaży w styczniu, zwiększyła się ona o zaledwie pół procenta. Nie uspokoiła deklaracja władz spółki, o podtrzymaniu prognozy finansowej.
Zainteresowanie ciesza się z kolei udziały MBIA, największego na świecie
gwaranta obligacji. Instytucja by utrzymać rating kredytowy na poziomie AAA chce
podwyższyć kapitał sprzedając akcje o wartości 750 mln
USD.