Partnerstwo raczej nie dla małych firm

Jerzy Bartnik
opublikowano: 2008-02-27 00:00

Z zadowoleniem przyjmujemy proponowane przez rząd zmiany w przepisach o partnerstwie publiczno-prywatnym, gdyż dotychczasowa procedura jest tak skomplikowana, kosztowna, sztywna i czasochłonna, że w rezultacie pozostaje martwym zapisem. Reprezentujemy jednak mikro- i małe przedsiębiorstwa, które nie dysponują wolnym kapitałem. W środowisku rzemieślniczym nie było do tej pory zainteresowania partnerstwem publiczno-prywatnym.

Długi okres amortyzacji obiektów użyteczności publicznej powoduje rozciągnięcie w czasie zwrotu kosztów, zaś stopy zwrotu większość przedsiębiorców oblicza co najwyżej na kilka lat. Znaczny koszt budowy obiektów przyczyni się do zaangażowania w projekt dużych przedsiębiorców. Ze względu na koszty wykonania zamówień publicznych przewidujemy nikłe zainteresowanie rzemieślników rolą inwestora. Konieczność dysponowania znacznymi środkami wyłącza de facto udział mikro- i małych przedsiębiorców jako inwestorów.

Do wykorzystania dla firm rzemieślniczych jest faza wykonawcza projektu, tj. podwykonawstwo. Daje to szanse rozwoju mniejszym spółkom, które dzięki temu mogą uczestniczyć w przedsięwzięciu jako podwykonawcy.

Jerzy Bartnik

prezes Związku Rzemiosła Polskiego