— Nie potwierdzam, nie zaprzeczam — komentuje Zbigniew Tymiński, prezes spółki DZT Tymińscy, właściciela marki.

Przyznaje natomiast, że oficjalną premierę następcy Lublina szykuje na 16 września.
— Preseryjną produkcję auta rozpoczniemy we wrześniu. By mogła ruszyć pełną parą, potrzebujemy uzyskać od instytucji finansowych 15 mln zł na zakup materiałów do produkcji. Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z funduszami i bankami — twierdzi Zbigniew Tymiński.
U dilerów auto ma pojawić się w listopadzie. Jego atutem ma być cena. Prezes deklaruje, że dostawczak będzie tańszy o 25-30 proc. od markowych pojazdów dostępnych na polskim rynku.
Więcej w piątkowym Pulsie Biznesu.