Pasanil znalazł inwestorów

Arkadiusz Braumberger
opublikowano: 1999-08-19 00:00

Pasanil znalazł inwestorów

Po kolejnym zaproszeniu wojewody pomorskiego, do kupna gdańskich Zakładów Przemysłu Pasmanteryjnego Pasanil zgłosiło się dwóch krajowych inwestorów branżowych. Zakłady potrzebują przynajmniej 3 mln zł na modernizację.

Trzecie wezwanie do sprzedaży Zakładów Przemysłu Pasamanteryjnego Pasanil, ogłoszone przez wojewodę pomorskiego, zakończyło się sukcesem.

Nie tylko pieniądze

Danuta Putrycz, dyrektor gdańskich zakładów, przewiduje, że prawdopodobnie jesienią zostanie do firmy wprowadzony inwestor.

— Przypuszczam, że do końca września wyjaśni się, kto ostatecznie kupi nasz zakład. Na temat inwestorów mogę jedynie powiedzieć, że są to dwie polskie firmy z branży — mówi szefowa ZPP Pasanil.

Zakład potrzebuje przynajmniej 3 mln zł na inwestycje. Przede wszystkim konieczna jest modernizacja parku maszynowego. Środki są potrzebne także na remonty budynków i farbiarni. Jeszcze wiosną spełnieniem marzeń szefów Pasanilu był inwestor bierny, który poza środkami finansowymi zapewniłby dystrybucję (do niedawna była ona piętą achillesową firmy). Obecnie najważniejsze jest już tylko to, że firmą ktoś się wreszcie zainteresował. Poprzednie dwa zaproszenia wojewody pomorskiego pozostały bowiem bez echa.

Jeszcze tyle pomysłów

Szefom gdańskich zakładów nie brakuje pomysłów na wykorzystanie niezłego zaplecza przedsiębiorstwa. Dyrektor nie wyklucza na przykład produkcji materiałów na potrzeby budownictwa. Oznacza to jednak kolejne nakłady finansowe. Dopóki więc nie wyjaśni się przyszły status firmy, nie może ona ryzykować.

Przyczyną trudnej sytuacji przedsiębiorstwa jest przede wszystkim konieczność obsługi kredytów zaciągniętych na początku lat 90. Kolejne lata Pasanil zamykał stratą.

ZPP Pasanil produkują taśmy plecione i tkane oraz frędzle i sznury. Należą również do czołówki producentów siatek przeznaczonych do produkcji wędlin.

Trzy lata temu zakłady zatrudniały około 1000 osób, obecnie pracuje w nich 150 osób.