Pasze w specjalnej strefie

MAG
04-08-2008, 00:00

Do Janowa Lubelskiego za producentem kasz przyszedł producent pasz. Planują współpracę. Takich inwestycji będzie przybywać.

Do Janowa Lubelskiego za producentem kasz przyszedł producent pasz. Planują współpracę. Takich inwestycji będzie przybywać.

Wytwórnia Pasz Piast III z siedzibą w Lewkowcu w pobliżu Ostrowa Wielkopolskiego otwiera nowy zakład na wschodzie Polski.

— Spółka zainwestuje 26 mln zł w produkcję pasz. W nowym zakładzie zatrudni 40 pracowników — mówi Marek Indyk, dyrektor Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

To druga już firma z sektora rolno-spożywczego w Janowie Lubelskim, gdzie od ubiegłego roku do TSSE należy 17,8 ha. Nowa inwestycja zajmie 4 ha. W kwietniu zezwolenie na działalność w tej podstrefie odebrała też firma Janex, największy w regionie producent kasz. Firma wyda 35 mln zł.

— Podczas produkcji kasz powstają odpady — łuski. Są one podstawą przy produkcji pasz. Piast i Janex będą współpracować — wyjaśnia Marek Indyk.

Wytwórnia Pasz Piast III ma już trzy działające zakłady — w Lewkowcu, Płońsku i Węgrowie. Czwarty ruszy pod koniec roku w Malborku.

— Za kilka lat nasze moce produkcyjne, które dziś sięgają 300-350 tys. ton pasz przemysłowych rocznie, wzrosną o 30 proc. — zapowiada Zbigniew Plewiński, szef rady nadzorczej firmy.

Inwestycje w artykuły spożywcze, napoje i wyroby tytoniowe stanowiły na koniec 2007 r. tylko 3,5 proc. z ponad 46 mld zł zainwestowanych we wszystkich specjalnych strefach ekonomicznych. Jest tu wprawdzie kilka światowych marek, np. Cadbury, Podravka czy AB Foods, są też polscy producenci, np. Zakład Cukierniczy Heka, Duda-Bis, Mokate czy Ekoland. Przedstawiciele stref przyznają jednak, że niemal w każdym przypadku firmy pytały Ministerstwo Gospodarki, czy mogą zainwestować w strefie. A to ze względu na niejasne przepisy dotyczące produkcji pierwotnej, której nie wolno lokować w SSE. Niedawno pojawiła się jednoznaczna interpretacja. Nie można w strefie hodować zwierząt czy uprawiać roślin, ale można produkować z nich towary. Dlatego należy się spodziewać inwestycji kolejnych firm spożywczych.

— Zaczynamy się rozglądać za takimi inwestorami — przyznaje Grzegorz Mackiewicz, prezes Suwalskiej SSE.

— Przemysł przetwórczo-spożywczy to dla warmińsko-mazurskiej strefy kierunek jak najbardziej naturalny — wtóruje mu Wojciech Goljat, prezes tej strefy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Pasze w specjalnej strefie