Pawlak prześwietlił górnictwo

MT
opublikowano: 2008-06-09 00:00

Po czterech miesiącach zyski górnictwa sięgają 290 mln zł. Minister gospodarki uważa, że to zasługa dobrej koniunktury na świecie.

Po czterech miesiącach zyski górnictwa sięgają 290 mln zł. Minister gospodarki uważa, że to zasługa dobrej koniunktury na świecie.

Wicepremier Waldemar Pawlak, minister gospodarki, od ponad miesiąca nadzoruje górnictwo węgla kamiennego.

— Przez cztery miesiące tego roku górnictwo wypracowało blisko 290 mln zł zysku, czyli o 95 mln zł więcej niż w takim samym okresie ubiegłego. Każda tona sprzedanego węgla przynosiła prawie 25 zł, to o ponad 14 zł więcej niż rok temu. Jednak wynik ten jest w dużej mierze zasługą dobrej koniunktury na światowym rynku — mimo że spadła sprzedaż, wzrost cen, o blisko 50 zł za tonę, zwiększył przychody — mówi wicepremier.

Podczas ostatnich wizyt na Śląsku sprawdzał, co się dzieje w spółkach węglowych, zwłaszcza w zakresie zwiększenia mocy produkcyjnych (w 2007 r. wydobycie spadło prawie o 7 mln ton). Jest to o tyle istotne, że jego zdaniem, węgiel pozostanie podstawowym paliwem dla produkcji energii elektrycznej w Polsce.

— Zasadniczym problem branży jest jej niedoinwestowanie. Chodzi przed wszystkim o dostępnianie złóż — wyjaśnia Waldemar Pawlak.

Zwiększenie wydobycia węgla do poziomu zapewniającego bezpieczeństwo energetyczne kraju potrzebne są miliardowe inwestycje.

— Do 2015 r. spółki węglowe zaplanowały 19 mld zł wydatków. Szacuje się, że w latach 2015-30 na utrzymanie zdolności produkcyjnych konieczne będą nakłady 1,5 mld zł rocznie. Inwestycji wymaga też zmiana struktury produkcji. W związku z ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych niezbędna jest przeróbka i dostarczanie surowca wysokiej jakości — podkreśla Pawlak.

Losy branży zależą jednak od odpowiedzialności zarządów spółek i związkowców.