PBG najtańsze w przetargu na LNG

Anna Bytniewska
opublikowano: 2010-06-22 00:00

Konsorcjum wielkopolskiej spółki chce za terminal gazowy 2,95 mld zł. Polimex zażyczył sobie 3,41 mld zł.

Konsorcjum wielkopolskiej spółki chce za terminal gazowy 2,95 mld zł. Polimex zażyczył sobie 3,41 mld zł.

Projekt budowy terminalu LNG w Świnoujściu wszedł w decydującą fazę. Polskie LNG, spółka odpowiedzialna za jego realizację, otworzyło wczoraj ostateczne oferty cenowe złożone przez trzy konsorcja, w tym dwa z udziałem polskich firm: Polimex-Mostostal i PBG. Na pierwszy rzut oka najtańsza jest oferta włosko-kanadyjsko-polsko-francuskiego konsorcjum Saipem, Saipem, Techint Compagnia Tecnica Internazionale, Snamprogetti Canada, PBG, PBG Export. Jej całkowita wartość to 2,95 mld zł brutto, w tym ORV (regazyfikator zasilany wodą morską) 251,4 mln zł, a azotownia 146,6 mln zł brutto.

Francusko-włosko-polskie konsorcjum Tecnimont, Polimex-Mostostal, Sofregaz, Vinci Construction Grands Projets Sas, Entrepose Contracting zażyczyło sobie 3,41 mld zł brutto, w tym za ORV 286,7 mln zł, a za azotownię 164,7 mln zł brutto. Natomiast koreańskie konsorcjum Daewoo Engineering Construction, Korea Gas Corporation, Daewoo Engineering Company przedstawiło ofertę za 3,08 mld zł brutto, w tym za ORV 242,8 mln zł, a azotownię 140,3 mln zł.

— Do końca czerwca chcemy wybrać spośród tych ofert generalnego wykonawcę terminalu. Po ogłoszeniu decyzji w tej sprawie konsorcja będą miały 10 dni na złożenie odwołań. Podpisanie umowy z generalnym wykonawcą planujemy w połowie lipca — mówi Zbigniew Rapciak, prezes Polskiego LNG.

Najistotniejszym kryterium wyboru oferty będzie cena terminalu (waga 92), mniej ważnym — cena azotowni i regazyfikatorów (łącznie 8). Są to inwestycje dodatkowe i Polskie LNG nie podjęło jeszcze decyzji, czy w ogóle powstaną. Spółka nie ma jeszcze pozwoleń na budowę regazyfikatorów zasilanych morską wodą.

— Z pewnością powstaną natomiast urządzenia, które zapewnią regazyfikację 5 mld m sześc. LNG — twierdzi Zbigniew Rapciak.

Terminal LNG w Świnoujściu ma docelowo zapewnić Polsce import 7,5 mld m sześc. gazu drogą morską.

— Budowa azotowni uzależniona jest od tego, jakie parametry chemiczne będzie miał gaz w Polsce w 2014 r. Resorty gospodarki i skarbu koordynuują prace zmierzające do tego, by miał on takie właściwości jak w innych krajach Unii Europejskiej. Wówczas azotownia nie będzie potrzebna — mówi Zbigniew Rapciak.

Budowa terminalu ma ruszyć we wrześniu 2010 r. i zakończyć się 30 czerwca 2014. Sfinansowana zostanie m.in. z emisji obligacji — w marcu spółka Polskie LNG podpisała umowę z 11 bankami, które obejmą jej obligacje o wartości 1 mld EUR.