PBK Inwestycje: 5 mln zł na Magnusa

Wiktor Krzyżanowski
opublikowano: 2001-05-30 00:00

PBK Inwestycje: 5 mln zł na Magnusa

Firma Magnus Info System, która stworzy pierwszą w Polsce sieć kiosków multimedialnych, pozyskała inwestora. PBK Inwestycje wyłoży na rozwój spółki 5 mln zł. Obejmie w zamian 62,5 proc. udziałów dających prawo do 50 proc. głosów na WZA spółki.

Wcześniej szefowie Magnusa prowadzili zaawansowane rozmowy z inwestorem finansowym i Liberty Poland, jednak ostatecznie wybrali PBK Inwestycje.

— To była lepsza oferta. Zarządzanie spółką i strategię pozostawiają w naszej gestii — podkreśla Piotr Bałtruszewicz, prezes Magnusa, założyciel i jeden z udziałowców spółki.

Dodaje, że pieniądze uzyskane od PBK Inwestycje pozwolą spółce rozpocząć działalność. Jednak w ciągu najbliższych dwóch lat inwestycje mogą przekroczyć 30 mln zł.

— Po roku zaczniemy szukać inwestora strategicznego, choć może pojawić się wcześniej. Inwestycje będziemy finansowali z podwyższania kapitału oraz ze środków własnych — twierdzi Piotr Bałtruszewicz.

Szybki dostęp

Kiosk multimedialny może dostarczać różnych informacji i usług — od materiałów reklamowych i przewodników po wysyłanie krótkich wiadomości tekstowych (SMS) oraz e-maili. Możliwa jest także organizacja wideokonferencji.

— Każde urządzenie wyposażone jest w monitor dotykowy, mikrofon, kamerę, głośniki i drukarkę. Może też mieć czytniki kart magnetycznych i chipowych — tłumaczy Janusz Hoppe, wiceprezes Magnusa.

Kioski Magnusa będą podłączone do Internetu z wykorzystaniem technologii GPRS. Obecnie firma prowadzi rozmowy z kilkoma partnerami, dzięki którym rozszerzony zostanie zakres oferowanych usług. Informacje giełdowe i biznesowe dostarczać ma portal „Pulsu Biznesu” — pb.pl. Wśród dotychczasowych partnerów — oprócz operatora telefonii komórkowej — znalazł się m.in. OFE PZU Złota Jesień.

Kioski w powiatach

Do końca czerwca firma planuje stworzyć sieć 50 urządzeń w głównych miastach Polski. Docelowo sieć ma się składać z około tysiąca kiosków, choć możliwe, że będzie ich więcej:

— To są nasze obecne założenia, choć już dziś można powiedzieć, że w Polsce jest zapotrzebowanie na 1,5-3 tysięcy takich urządzeń — twierdzi Piotr Bałtruszewicz.