PCM przemilczało ważny fakt

opublikowano: 09-04-2019, 22:00

Spółka leasingowa nie uzyskała zgody wszystkich banków na utrzymanie dotychczasowych zasad współpracy po zmianie akcjonariatu

Do południa we wtorek 16 kwietnia 2019 r. zostały przedłużone zapisy w wezwaniu na akcje Prime Car Management (PCM), ogłoszonym przez fundusz Pollen Street Capital (PSC) we współpracy z PSC Bidco. Powodem są działania zmierzające do realizacji „niespełnionych warunków” z pkt. 30 wezwania. Ewidentnie chodzi o zawarcie przez PCM porozumienia z bankami kredytującymi, gwarantującego finansowanie spółki na dotychczasowych warunkach nawet po istotnej zmianie struktury własnościowej. Klauzula uprawniająca do zmiany warunków finansowania, a nawet żądania natychmiastowej spłaty kredytów nosi nazwę „change of control”. PSC przelicytowało dwóch innych wzywających do sprzedaży akcji PCM, ale jako jedyne od początku zastrzegało, że może nie kupić akcji, jeśli banki nie zrezygnują z zastosowania klauzuli. Chodzi o niebagatelną kwotę, bo PCM ma 1,6 mld zł zobowiązań, z czego na kredyty przypada 1,4 mld zł.

Z naszych informacji wynika, że PCM przemilczało informację o tym, że ma problem z realizacją warunku dotyczącego kredytowania, jaki znalazł się w wezwaniu PSC. 4 kwietnia po południu zapytaliśmy o to Jakuba Kizielewicza, prezesa PCM, oraz Tomasza Pelczara z agencji relacji inwestorskich pracującej dla spółki. Drugi przekazał nam, że zarząd PCM ustosunkuje się do pytania po zasięgnięciu opinii doradcy prawnego.

— Nie komentujemy naszych relacji z bankami. Jedyne, co możemy powiedzieć, to że rozmowy z bankami trwają i nie będziemy komentować warunków wzywającego — przekazał nam ostatecznie Tomasz Pelczar.

Firma PCM — znana na rynku leasingu aut pod szyldem Masterlease — pożyczyła pieniądze od ING, PKO BP, Santandera, BNP Paribas, HSBC, Aliora, mBanku, Raiffeisena i FCA Banku. Niechęć banków do rezygnacji z zastosowania klauzuli change of control objawiła się tuż po ogłoszeniu wezwania PSC. Takie wnioski płynęły z bankowej telekonferencji 22 lutego 2019 r. Rozmowy miały jednak charakter konsultacyjny. Formalnie PCM zwróciło się o utrzymanie dotychczasowych warunków kredytowania dużo później. Odpowiedzi wpływały więc do spółki na przełomie marca i kwietnia. Z naszych informacji wynika, że na rezygnację z zastosowania klauzuli nie zgodziły się co najmniej Santander i PKO BP (spółka córka tego banku również chciała kupić PCM). Oba banki odmówiły informacji. Santander czekał jednak trzy dni i zrobił to dopiero po komunikacie PSC.

Część banków wyraziła jednak zgodę na warunek PSC i niewykluczone, że wydłużenie terminu zapisów związane jest z organizowaniem przez PSC alternatywnego finansowania dla PCM. Okoliczności wezwania ogłoszonego przez PSC od samego początku dalekie są od transparentności. Najpierw Polska Agencja Prasowa (PAP) przekazała cenę z wezwania wyłącznie klientom swojego płatnego serwisu, choć treści wezwań dostaje z ustawowego rozdzielnika. Depesza spowodowała skokowy wzrost kursu spółki leasingowej. Jednak dopiero po publikacji właściwego komunikatu o intencjach PSC okazało się, że wezwanie zawiera opcję wycofania się wzywającego w przypadku braku porozumienia z bankami. Trzeciego dnia po ogłoszeniu wezwania PSC podniosło cenę. PSC podbiło stawkę ostatniego dnia zapisów w wezwaniu ogłoszonym przez PKO Leasing, co mogło mieć wpływ na odbiór tej oferty. Tymczasem prawo mówi, że cenę można zmieniać nie częściej niż co pięć dni roboczych. Opis tej operacji pozwala jednak rozumieć zmianę na kilka sposobów. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego nie był w stanie tego samego dnia odpowiedzieć na naszą prośbę o właściwą interpretację i dopiero dzień później usankcjonował działania PSC. © Ⓟ

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu