PE: Kamiński nadal za McMillanem-Scottem

PAP
opublikowano: 2009-07-14 19:38

Kandydat na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego polski eurodeputowany Michał Kamiński (PiS) w drugiej turze głosowania znów zyskał mniej głosów niż jego kolega z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, brytyjski torys Edward McMillan-Scott.

Nieoficjalnie PAP dowiedziała się, że lider brytyjskich torysów David Cameron miał jeszcze we wtorek zadzwonić do McMillana-Scotta i poinformować go o wyrzuceniu z partii za to, że wbrew frakcji wystawił we wtorek swą kandydaturę.

Kamiński dostał w drugiej turze 175 głosów poparcia, a McMillan-Scott 242. Ale żaden z nich nie uzyskał wymaganej większości bezwzględnej 325 głosów i dlatego obaj przechodzą do trzeciej tury głosowania, w której nie jest już wymagana większość bezwzględna.

Tylko trzech z 15 kandydatów na 14 stanowisk wiceprzewodniczących uzyskało w pierwszej turze wymaganą większość bezwzględną. W drugiej turze żaden z 12 pozostałych kandydatów nie otrzymał wystarczającej liczby głosów, by stać się wiceprzewodniczącym.

W głosowaniu na wiceprzewodniczących w drugiej turze brało udział 660 eurodeputowanych, 11 głosów było nieważnych.

Przewodniczący PE Jerzy Buzek otworzył trzecią turę głosowania.