PE: Rozpoczęło się głosowanie dyrektywy usługowej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-02-16 10:37

W Parlamencie Europejskim trwa głosowanie nad kontrowersyjną dyrektywą na temat liberalizacji rynku usług. Eurodeputowani zadecydują, co pozostawić z przedstawionego przed dwoma laty projektu Komisji Europejskiej, który rozpętał w Unii Europejskiej dyskusję o "dumpingu socjalnym", jaki starej Europie a grozić ze strony nowych członków.

W Parlamencie Europejskim trwa głosowanie nad kontrowersyjną dyrektywą na temat liberalizacji rynku usług. Eurodeputowani zadecydują, co pozostawić z przedstawionego przed dwoma laty projektu Komisji Europejskiej, który rozpętał w Unii Europejskiej dyskusję o "dumpingu socjalnym", jaki starej Europie a grozić ze strony nowych członków.

Posłowie głosują w czwartek ponad 400 poprawek do projektu, który w ostatnim tygodniu wyciągnął na ulice dziesiątki tysięcy członków lewicowych organizacji i związków zawodowych.

Wszystko wskazuje na to, że w wyniku głosowania zostanie przyjęty kompromis dwóch największych frakcji w PE: chadecji i socjalistów, który z tekstu usuwa m.in. zasadę kraju pochodzenia. Zależało na niej zwłaszcza nowym krajom, bo miała umożliwić przedsiębiorcom świadczenie usług w innym kraju UE na podstawie przepisów kraju, z którego pochodzą.

Dlatego wielu posłów z nowych państw członkowskich, w tym niektórzy Polacy, zapowiedziało, że będą głosować przeciwko dyrektywie.

Niezadowoleni z kształtu kompromisu są także europejscy pracodawcy.

"Jesteśmy dalecy od usatysfakcjonowania tym kompromisem, ale mimo wszystko jesteśmy przeciwni odrzucaniu dyrektywy w głosowaniu. To by oznaczało bowiem wstrzymanie procesu legislacyjnego i zatrzymanie liberalizacji rynku usług na wiele lat" - tłumaczył PAP sekretarz generalny europejskiej konfederacji pracodawców UNICE Philippe de Buck.

"A po głosowaniu w PE, będziemy próbowali poprawić dyrektywę w ramach prac w Radzie UE" - dodał de Buck.

Inga Czerny