Pekao, KGHM i TP dźwignęły WIG20 w górę o 1,3 proc.

(Artur Szymański)
opublikowano: 2006-08-30 17:16

Rzutem na taśmę WIG20 pokonał na finiszu środowej sesji psychologiczny poziom 3000 pkt. Wcześniej podczas dnia był nawet 18,7 pkt wyżej, ale w końcówce przyszło bykom bronić rynek przed spadkiem poniżej okrągłej bariery. Udało się.

Rzutem na taśmę WIG20 pokonał na finiszu środowej sesji psychologiczny poziom 3000 pkt. Wcześniej podczas dnia był nawet 18,7 pkt wyżej, ale w końcówce przyszło bykom bronić rynek przed spadkiem poniżej okrągłej bariery. Udało się.

Była to druga sesja przebiegająca pod dyktando kupujących, cieszy zwłaszcza kolejny dzień wzrostu aktywności inwestorów. Obroty w gronie największych dwudziestu spółek GPW sięgnęły 827 mln zł, z czego można wnioskować o powrocie na rynek dużych inwestorów, także zagranicznych.

Trzecia sesja tygodnia przyniosła 1,27-proc. zwyżkę wskaźnika koniunktury elitarnej dwudziestki emitentów GPW. Byki kontynuowały natarcie zainicjowane we wtorek nie napotykając większych przeszkód. Do kupna akcji zachęcały zarówno wieści z giełd zachodnich jak również ważne dane makroekonomiczne.

Mimo ujemnego początku wtorkowej sesji na Wall Street, zamknięcie tamtejszych notowań przyniosło ostatecznie zwyżkę wartości indeksów. Nastroje inwestorów poprawiła lektura zapisków z ostatniego posiedzenia zarządu Rezerwy Federalnej. Inwestorzy wywnioskowali z nich, że przerwa w cyklu zacieśniania stóp procentowych potrwa dłużej.

Umocnić ich w tej wierze mogą środowe dane o dynamice PKB w II kwartale. Zrewidowany wzrost PKB wyniósł 2,9 proc. przy prognozach analityków wynoszących +3 proc. Utrzymanie przerwy w cyklu podnoszenia stóp procentowych w USA byłoby korzystne dla emerging markets, takich jak rynek warszawski. Oznacza to bowiem wzrost atrakcyjności inwestowania na giełdach rozwijających się kosztem spadającej rentowności amerykańskich obligacji.

Tym bardziej, że polska gospodarka ma się coraz lepiej. Rano GUS podał, że PKB. wzrósł w II kwartale o 5,5 proc. w ujęciu rocznym wobec 5,2 proc. kwartał wcześniej. Analitycy spodziewali się wzrostu o 5,4 proc. Lepsze dane od prognoz mają znaczenie na decyzje inwestorów zagranicznych o kupnie akcji polskich przedsiębiorstw.

Nie więc dziwnego, że WIG20 już o godzinie 11 osiągnął najwyższy, jak się potem okazało, poziom dnia 3018,72 pkt. Pchały go w tym kierunku zlecenia kupna akcji największych spółek z KGHM na czele. Zwyżce wartości akcji miedziowego kombinatu sprzyjała dodatkowo rosnąca cena miedzi z powodu obaw o nie zakończenie strajku w chilijskiej kopalni Escondida. Akcje KGHM podrożały o 2,8 proc. do poziomu 109 zł. Obroty sięgnęły 185 mln zł.

Na finiszu sesji najwyższym wzrostem notowań o 3,1 proc. może się pochwalić Pekao SA, jednakże przy obrotach dwukrotnie mniejszych niż lubiński kombinat. Chętnie kupowano akcje Telekomunikacji Polskiej. Inwestorzy nie przejęli się groźbą nałożenia na operatora kary przez UKE za nie rozdzielenie usług telefonicznych od internetu. Skoro kryterium kupna akcji nie są wydarzenia w spółce, lecz wielkość firmy i płynność jej walorów to odpowiedzialni za wzrost kursu są inwestorzy zagraniczni.

Na pozycji lidera szerokiego rynku w ostatnich dniach zmieniają się Hutmen z Mastersem. Dziś przyszła kolej na drugą z firm. Atak spekulantów wywindował jej kurs o 25 proc. przy obrotach wartości 18,5 mln zł. To więcej niż w przypadku połowy spółek z WIG20. Mniejszą aktywnością inwestorów skupiły na sobie takie tuzy jak m.in. Agora, Prokom czy nawet Bioton!

Dużym skokiem notowań o 18,4 proc. może się pochwalić Elkop chociaż nie opublikował żadnego optymistycznego komunikatu uzasadniającego tak wysoki wzrost notowań na drugim fixingu. Wręcz przeciwnie. Elkop podał, że Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna sprzedała pakiet około 23 tys. akcji stanowiący 3,4 proc. kapitału. Nadal jednak kontroluje 21 proc. walorów emitenta. Inwestorzy zamierzający „podłączyć” się pod środowy wzrost powinni mieć się na baczności. Zwyżka z ostatnich kilku dni wygląda na razie tylko na próbę odreagowania spadku, który od 24 lipca do 21 sierpnia odchudził portfele akcjonariuszy o 57 proc.

Dużym wzięciem inwestorów cieszyły się akcje Energoaparatury. Kurs poszedł w górę o 8,6 proc. po informacji o zawarciu z Elektromontażem Gdańsk umowy na podwykonawstwo robót elektrycznych w obiekcie budowanym w Norwegii. Kontrakt opiewa na kwotę około 4,7 mln zł. Kurs Energoaparatury skoczył do poziomu 1,26 zł, na jakim ostatnio znajdował się na początku trzeciej dekady kwietnia.

Po 3,9-proc. zwyżce kurs Projprzemu poprawił dotychczasowy rekord 31 zł z 10 sierpnia o 70 groszy. Zainteresowanie akcjami budowlanej spółki wzmogło rozszerzenie aneksu do umowy, zawartej z Polnordem, o wykonanie: instalacji wod-kan, c.o., c.t., oraz sprężonego powietrza w budynku Poczty w Pruszczu Gdańskim. Wartość zlecenia przekracza 1,5 mln zł, roboty mają zostać ukończone do 31 grudnia.

Także akcje TIM-u są najdroższe w historii, za jeden walor płacono na zamknięciu środowej sesji 19,8 zł. Do pobicia rekordu inwestorów skłonił komunikat o kupnie za prawie 4,9 mln zł niezabudowanej działki w Siechnicach koło Wrocławia. Zamierza wybudować tam nowe centrum logistyczne, co ma jej pozwolić na szersze rozwinięcie skrzydeł i zagrożenie pozycji nr 1 w branży dystrybutorów materiałów elektrotechnicznych należącą do spółki Alfa-Elektro z Katowic.

ASZ