Pekao liczy, że w drugim półroczu sprzeda około 40 tys. kart kredytowych. Bank planuje wprowadzenie nowych kart co-brandowych i chce w ciągu dwóch lat zwiększyć nasycenie kartami kredytowymi i obciążeniowymi wśród jego klientów indywidualnych do 30-40 proc. - poinformował PAP Paweł Pomianowski z Pekao SA.
"Oceniam, że w drugim półroczu przyrost kart netto będzie zachowany. Będzie podobny do tego, co obserwowaliśmy w pierwszej połowie roku, a może nawet większy" - powiedział PAP Paweł Pomianowski, p.o. dyrektora Wydziału Rozwoju Biznesu Kartowego w Pionie Bankowości Indywidualnej Pekao.
W I połowie 2006 roku liczba kart Pekao, w porównaniu ze stanem na koniec 2005 roku, wzrosła o 21,8 tys. do 2,695 mln sztuk.
Największy wpływ na ten wzrost miała sprzedaż kart kredytowych, których wydano w tym okresie 43,6 tys. Na koniec czerwca liczba kart kredytowych Pekao wzrosła do 190 tys., czyli była o 30 proc. wyższa od stanu na koniec 2005 roku.
Liczba kart obciążeniowych w tym okresie spadła o 29,1 tys. i pod koniec drugiego kwartału wyniosła 240,1 tys., a kart debetowych wzrosła o 7,3 tys. do 2,265 mln sztuk.
Pomianowski poinformował, że jednym z filarów wzrostu sprzedaży kart kredytowych jest ich sprzedaż do kredytu konsumenckiego "Pożyczka ekspresowa", a także konwersja z kart z odroczonym terminem płatności (obciążeniowych lub z ang. charge).
Poinformował, że obecnie nasycenie kartami kredytowymi i obciążeniowymi wśród klientów indywidualnych banku wynosi ok. 20 proc. "Dążymy do nasycenia rzędu 30-40 proc., to poziom całkiem realny" - powiedział Pomianowski.
Pomianowski ocenił, że cały rynek kart kredytowych wzrośnie w 2006 roku o 25 proc. Jak podkreślił, rynek kart kredytowych powoli się nasyca i w coraz większym zakresie rozwijać się będzie sektor produktów niszowych.