Pekao rozważa kasację decyzji sądu

Anna Bytniewska
opublikowano: 2004-02-25 00:00

Pekao SA zapoznaje się z postanowieniem sądu oddalającym jego zażalenie na układ ZA Tarnów z wierzycielami i poważnie rozważa kasację.

W piątek Pekao SA otrzymało postanowienie sądowe, oddalające zażalenie banku na układ Zakładów Azotowych Tarnów z wierzycielami. Bank analizuje jego treść. Na wniesienie kasacji ma miesiąc.

Ostatnia szansa

— Będziemy chcieli podjąć decyzję jak najszybciej. Bardzo poważnie rozważamy złożenie wniosku o kasację tego postanowienia — twierdzi Robert Moreń, rzecznik prasowy Pekao SA.

Zobowiązania Tarnowa wobec Pekao SA wynoszą kilkadziesiąt milionów złotych. Bank obawia się, że może ich nie odzyskać, jeżeli zgodzi się na spłatę w ratach. Dlaczego? Wciąż nie ma żadnych konkretnych działań Nafty Polskiej (NP), dotyczących realizacji rządowej strategii restrukturyzacji sektora chemicznego. Tak naprawdę trudno mówić, że jakaś strategia w ogóle jest, ponieważ NP analizuje jej kolejne modyfikacje i dopiero ma dokonać wyboru ścieżki przekształceń. Resort skarbu odrzucił bowiem jej pierwszą wersję. NP twierdzi, że oficjalnie nic o tym nie wie. Trudno więc dziwić się obawom banku. Koniunktura w branży chemicznej jednak jest faktem. Sytuacja Tarnowa poprawiła się.

— Pekao SA wnosząc kasację opóźnia tylko uregulowanie naszych zobowiązań. Moglibyśmy już teraz rozpocząć spłatę w ratach długu wobec banku. Stać nas na to. Szanse na zmianę postanowienia sądu w drodze kasacji są nieduże. Chcemy negocjować z bankiem — podkreśla Ryszard Ścigała, prezes Tarnowa.

Przeciąganie struny

W rozmowach powinna pomóc Nafta Polska.

— Nafta udziela nam moralnego wsparcia, pozytywnie oceniając nasze dążenia do porozumienia z wierzycielem — mówi Ryszard Ścigała.

Nie po to jednak NP otrzymała pełnomocnictwa do zarządzania sektorem chemicznym.

— Dopóki nie mamy oficjalnej informacji od Pekao SA, mniemamy, że bank zgodził się ze zdaniem sądu. Poza tym podejmowanie negocjacji tylko z jednym wierzycielem Tarnowa dyskryminowałoby pozostałych. Dobrze byłoby, żeby bank poczekał na zakończenie prac nad strategią. Stanie się to niebawem — twierdzi Jarosław Piechotka, wiceprezes NP.

Pekao SA czeka na to już ponad rok. Tymczasem Tarnów winien jest wierzycielom 220 mln zł.