Pekpol unika produkcji mięsa
Pekpol podjął zaskakującą decyzję. Zamierza zrezygnować z produkcji mięsa, chce natomiast podwoić swój udział w rynku zaopatrzenia dla przemysłu mięsnego.
Giełdowy Pekpol, który jeszcze niedawno miał ambicje konsolidowania branży mięsnej, zainwestuje w rozwój komponetów wykorzystywanych przy produkcji mięsa. W ciągu trzech lat zamierza zwiększyć swój udział w rynku w tym sektorze z 6 do 12-14 proc. Nie wyklucza nawet połączenia z firmą Inco-Veritas, producentem osłonek. Pieniądze na ten cel mają pochodzić ze sprzedaży zakładów mięsnych w Garwolinie i Świdnicy oraz sklepów detalicznych i transportu samochodowego.
— Aby tego dokonać, trzeba wyczyścić aktywa spółki, by móc startować z czystym kontem — podkreśla Mirosław Szulc, prezes Pekpolu.
Mirosław Szulc już w przyszłym roku spodziewa się pierwszych efektów restrukturyzacji firmy.
Pekpol zajmuje się obecnie transportem międzynarodowym, zaopatrzeniem zakładów mięsnych w osłonki do mięsa, przyprawy i białka. Zamierza też rozwinąć sieć hurtowni, które byłyby bezpośrednim miejscem zaopatrywania się zakładów mięsnych.
Spółka kontroluje też 40 proc. rynku produkcji pojemników transportowych do mięsa. Posiada również udziały w wytwórni pasz w Bieganowie i chłodni w Gdyni.