Assurances 2000, francuski broker mający zostać inwestorem strategicznym Daewoo TU, przedstawił wczoraj swoje plany KNUiFE. Do rozstrzygnięć nie doszło, ponieważ Pekpol upomniał się o swoje prawa do inwestycji w DTU.
Przedstawiciele francuskiego brokera Assurances 2000 spotkali się wczoraj z szefem Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE). Przypomnijmy, że we wtorek Jacques Bouthier, prezes spółki, był na zamkniętym spotkaniu z dyrektorami towarzystwa przedstawiany jako inwestor Daewoo TU.
Według nie potwierdzonych informacji na spotkaniu w KNUiFE Assurances 2000 przedstawiło świadectwo dysponowania około 7 mln EUR (28 mln zł) wolnych środków. Na spotkaniu obecny był również Roman Fulneczek, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Reasekuracyjnego (PTR), wymienianego wcześniej jako jedna z polskich spółek zainteresowanych Daewoo TU. Według naszych ustaleń, PTR mogłoby zainwestować w ten projekt około 10 mln zł.
Plotka głosi, że Francuzi mają jeszcze dodatkowe asy w rękawie. Grupa doradcza Arjil, która wprowadza Assurances do Polski, jest blisko związana z koncernem technologiczno-lotniczo-medialnym Lagardere. W skład grupy Lagardere wchodzi natomiast część spółek z konsorcjum Mirage (np. MBDA), startujących w przetargu na samolot wielozadaniowy dla polskiej armii. Francuzi mogą więc np. zaoferować składkę ubezpieczeniową spółek uczestniczących w offsecie.
Na wieść o rozmowach Pekpol wysłał do Jana Monkiewicza, szefa KNUiFE, pismo przypominające o swoim zaangażowaniu w sprawę DTU.
„Chcemy podkreślić, że zarządy Pekpolu oraz Daewoo TU związane są wzajemną umowa inwestycyjną” — napisał Pekpol.
Giełdowa spółka podpisała z Polskim Konsorcjum Finansowym (PKF), dysponującym 87,4 proc. akcji DTU należącymi do Daewoo-FSO, umowę o wejściu do towarzystwa, pod warunkiem objęcia nowej emisji akcji DTU wartości minimum 55 mln zł. Pekpol szykuje emisję akcji skierowaną do ściśle określonych podmiotów (nie chce ich na razie wskazać), dzięki której ma uzyskać środki na kupno akcji DTU.
Tomasz Czaplak, wiceprezes PKF, twierdzi, że plany Pekpolu są aktualne i emisja dojdzie wkrótce do skutku. Wniosek jest już w KPWiG, a komisja wymaga już tylko przedstawienia inwestorów. Według naszych informacji, jednym z nich ma być bank. Tomasz Czaplak wypowiada się też bardzo sceptycznie o zaangażowaniu Francuzów.
„Ewentualna decyzja o pominięciu spółki w planach dotyczących przyszłości DTU godzi w nasze interesy i jest niezgodna z obowiązującymi umowami między DTU a Pekpolem” — napisał Pekpol w liście podpisanym przez wiceprezesa Tomasza Zganiacza.
— Podczas rozmów z francuskim brokerem zakładaliśmy zaangażowanie finansowe polsko-amerykańskiego funduszu na poziomie 20 mln USD. Z tego, co wiem, fundusz się wycofał, a broker nie miał wcześniej planów kapitałowego zaangażowania w DTU. Powodzenie projektu wydaje się wątpliwe — twierdzi Grzegorz Dworak, były komisarz DTU, który podpisał umowę o współpracy z Arjil.
Nie udało nam się uzyskać komentarza Jana Monkiewicza na temat obecnego stanu poszukiwań inwestora dla DTU. Niedawno szef KNUiFE deklarował, że inwestora poznamy do końca listopada.
DTU jest ósmym co do wielkości towarzystwem majątkowym, a jego przypis składki wyniósł w połowie 2002 r. 112,4 mln zł.