KRAKÓW (Reuters) - Minister finansów Marek Belka szacuje, że wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB) wyniesie w 2001 i 2002 roku 1,2-1,5 procent. W roku ubiegłym było to 4,0 procent.
Marek Belka powiedział też na środowej konferencji prasowej, że inflacja liczona rok do roku może w 2001 roku wynieść 4,0 procent lub poniżej, ale w 2002 roku może nastąpić odbicie. W 2000 roku inflacja wyniosła 8,5 procent.
Belka powiedział też, że obawia się iż prawdopodobne odbicie w inflacji w 2002 roku może skłonić Radę Polityki Pieniężnej do podwyżki stóp procentowych w przyszłym roku.
"Założyliśmy, że wzrost PKB za cały rok będzie w przedziale 1,2-1,5 procent. Przy tworzeniu założeń budżetu na przyszły rok bezpieczniej było założyć, że będzie taki sam przyrost jak w 2001" - powiedział Belka.
"Obawiam się, że inflację na koniec roku osiągniemy na poziomie czterech procent albo mniej, ale to oznacza, że cel na 2002 rok, to jest pięć procent, traktowany jest jako przyzwolenie na wzrost inflacji" - dodał.
W tym roku RPP obniżyła pięciokrotnie stopy procentowe łącznie o 600 punktów bazowych i obecnie są one na poziomie 13 procent. Belka obawia się, że w przyszłym roku może dojść do podwyżki stóp.
"Zacznie ona (inflacja) w przyszłym roku delikatnie pełzać w górę i boję się tego, że RPP powie, iż odradzają się tendencje inflacyjne (...) i wywoła to u niej chęć do podwyższenia stóp procentowych" - powiedział Belka.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))