Według jego słów, planowana propozycja zarządu w kwestii dywidendy za ub.r. powinna dać jedną z największych stóp na rynku, przekraczającą na dziś 12%.
"Nie ma powodu, by trzymać gotówkę, chyba że pojawiłyby się przejęcia, ale nie jest nasza to podstawowa działalność. Oceniam, że propozycja zarządu w sprawie dywidendy powinna dać jeden z największych yield'ów na rynku, przekraczający na dziś 12%" - powiedział Smorszczewski na spotkaniu z dziennikarzami.
Zaznaczył jednocześnie, że marża EBITDA na poziomie 60% za 2015 rok jest "do utrzymania".
W 2015 r. zarządzane przez PEManagers fundusze wydały na nowe inwestycje ponad 0,5 mld zł. Smorszczewski wskazał, że PEManagers obrócił 40% aktywów w 2015 r. przy wyjściach w ub.r. na poziomie 800 mln zł.
"Będą wyjścia w najbliższym czasie i niewykluczone, że będziemy posiadać ponad 500 mln zł na kolejne inwestycje. Silnie pozycjonujemy się w fintech, e-commerce, czy e-travel" - wskazał prezes PEManagers.
Według jego słów, potencjalne inwestycje mogą zostać przeprowadzone w regionie środkowej Europy.
"Słaby polski rynek giełdowy nikogo nie cieszy, w tym mnie jako inwestora, ale to dla nas jako spółki dobry moment na zakupy" - stwierdził Smorszczewski.
