Pendolino zaczyna zarabiać

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2015-07-16 22:00

Zysk ze sprzedaży biletów na szybkie pociągi sięgnął w czerwcu niemal 7,5 mln zł — o 5 mln zł więcej niż miesiąc wcześniej.

PKP Intercity wysyłają hostessy, by oferowały wodę kierowcom stojącym w korkach, zachęcając do korzystania z pociągów. Akcje marketingowe i skrócenie czasów przejazdu, dzięki dobiegającym końca modernizacjom linii, owocują zwiększeniem liczby pasażerów. Od początku 2015 r. z usług PKP Intercity skorzystało 13,4 mln klientów, o 1,9 mln więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Piotr Ciżkowicz, wiceprezes PKP i szef rady nadzorczej Intercity, twierdzi, że rośnie popularność pendolino. — To mit, że jeżdżą puste — zapewnia Piotr Ciżkowicz. Jak twierdzi Jacek Leonkiewicz, prezes PKP Intercity, że spółka zarabia na przewożeniu pasażerów nowoczesnymi składami.

E-SPRZEDAŻ:
E-SPRZEDAŻ:
Jacek Leonkiewicz, prezes PKP Intercity zapewnia, że wkrótce wirtualny system sprzedaży biletów zostanie przeniesiony na nową platformę i będzie znacznie bardziej efektywny niż dotychczasowy. [FOT. WM]
Marek Wiśniewski

— W maju zysk ze sprzedaży biletów w pendolino wynosił 2,5 mln zł, a w czerwcu już blisko 7,5 mln zł — szacuje Jacek Leonkiewicz. Przedstawiciele kolejowej spółki podają, że średnia frekwencja w tych składach sięga 53 proc. i jest porównywalna z popytem na usługi przewoźników w innych krajach. Warto jednak podkreślić, że jeszcze na początku roku zdarzały się składy, w których na ponad 100 miejsc w wagonie zajętych było 7.

Pociągi zyskują popularność m.in. dzięki promocjom. PKP Intercity szacuje, że jedna trzecia biletów na pendolino i ekspresy (EIC) sprzedawana jest poniżej 60 zł. Na popularnych trasach nad morze trudno jednak trafić na taką superpromocję, nawet jeśli kupuje się bilet z miesięcznym wyprzedzeniem. Trzeba liczyć się z wydatkiem 250 zł za bilet rodzinny w drugiej klasie (z 30-procentową zniżką dla trzyosobowej rodziny). PKP Intercity twierdzą, że rośnie także — choć wolniej — liczba pasażerów w przewozach ekonomicznych, czyli IC i TLK.

Od początku roku zwiększyła się o 9 proc. (dla ekspesów aż o 62 proc.). Tańsze pociągi zyskują popularność, ale czasem trudno do nich wsiąść, a standard podróży pozostawia wiele do życzenia. Pod koniec czerwca Urząd Transportu Kolejowego (UTK) skontrolował trzy składy, wyłączając z ruchu część wagonów i publikując zdjęcia zapełnionego wagonu i pasażerów stojących na peronie z podpisem:

„Duża frekwencja pasażerów w pociągu, uniemożliwiająca odbycie podróży”. 15 lipca opublikowano zdjęcia niesprawnych drzwi i pustego miejsca na gaśnicę w kolejnych wyłączonych przez UTK wagonach. Podobne komunikaty i zdjęcia UTK publikuje kilka razy w miesiącu. Regulator wziął także pod lupę awarię systemu sprzedaży biletów przez internet, z którą PKP Intercity borykały się w ostatnich dniach.

UTK prowadzi postępowanie dotyczące niesprawności systemu w listopadzie 2014 r. i postanowił dołączyć do niego materiały dowodowe z niedawnej awarii.