Pensje Polaków blisko piątki

W grudniu przeciętna płaca brutto w sektorze przedsiębiorstw musnęła granicę 5 tys. zł. Pędziła do niej bardzo szybko.

Statystyki dotyczące sytuacji na rynku pracy w ostatnim miesiącu minionego roku postawiły przysłowiową kropkę nad i. Na rekordowy poziom wspięły się i płace, i zatrudnienie. Mało tego — zrobiły to w rekordowo szybkim tempie.

Płace na piątkę…

Z danych GUS wynika, że w grudniu 2017 r. pracownik sektora przedsiębiorstw zarobił przeciętnie 4973,73 zł brutto. Tak blisko 5 tys. zł wynagrodzenie nie sięgnęło nigdy. Wygrzebanie tej liczby ze „sfery tabu” cieszy, ale trzeba mieć na względzie to, że jej przełamanie w kolejnych miesiącach nie będzie łatwe.

— Grudniowe wskazania obejmują również dodatki czy premie związane z zakończeniem roku — podkreśla Andrzej Kubisiak, dyrektor ds. analiz w firmie Work Service. Tak czy inaczej roczna dynamika płac w grudniu wyniosła 7,3 proc. i była jedną z najwyższych w okresie pokryzysowym i całym minionym roku (szybsze tempo wzrostu w 2017 r. odnotowaliśmy tyko w październiku — 7,4 proc.). Wynik przebił też oczekiwania ekonomistów (rynkowy konsensus zakładał wzrost o 7,1 proc. r/r) i „zakpił” z wszelkich niedogodnień w postaci niekorzystnych efektów kalendarzowych czy bazowych. Więcej dowodów na to, że presja płacowa coraz bardziej się nasila, nie potrzeba.

— Sytuacja rynku pracy generuje zwiększoną presję płacową. Spodziewamy się jej dalszego nasileniaw kolejnych kwartałach. Pod koniec 2018 r. możemy zobaczyć wzrost płac na poziomie 10 proc. r/r — uważa zespół ekonomistów BZ WBK.

…zatrudnienie też

Obserwowana w grudniu zmiana w wysokości zarobków była udziałem około 6065 tys. osób. Taka była przeciętna liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw. Zatrudnienie w Polsce od lat przyrasta praktycznie z miesiąca na miesiąc, ale zmiany w ostatnich miesiącach ubiegłego roku były unikatowe. W grudniu liczba pracowników z tego sektora wzrosła o 12 tys., a w listopadzie o 17 tys. W obu przypadkach był to największy przyrost notowany w tych miesiącach w historii. W całym 2017 r. przybyło 266 tys. pracowników, co oznacza, że wzrost był większy niż w 2016 r. — liczba pracowników zwiększyła się wówczas o 173 tys. To zaskoczenie, ale pozytywne.

— O ile koniunktura poprawiła się od tego czasu, to jednak sytuacja na rynku pracy stała się dużo bardziej napięta, więc spodziewaliśmy się spowolnienia wzrostu zatrudnienia. Nie zmaterializowało się to w 2017 r., co jest dobrym prognostykiem na 2018 r., gdyż sugeruje, że brak siły roboczej nie stał się jeszcze „wąskim gardłem” gospodarki — komentuje zespół BZ WBK. W listopadzie stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła według GUS 6,5 proc., a zgodnie z metodologią Eurostatu — 4,5 proc. To jeden z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, dla której benchmarkiem było 7,3 proc. Z wstępnych szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w grudniu bezrobocie rejestrowane wzrosło o 0,1 pkt. proc. — do 6,6 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Pensje Polaków blisko piątki