Pepcor chce mieć 300 sklepów

Magdalena Laskowska
20-12-2006, 00:00

Afrykański holding Pepcor, właściciel ponad 2 tys. sklepów na świecie, w Polsce otworzy 300 dyskontów Pepco. Daje sobie na to kilka lat.

Handlowa firma z RPA, która prowadzi dyskonty z odzieżą i artykułami gospodarstwa domowego, zamierza w ciągu kilku lat otworzyć w Polsce 300 sklepów. Spółka należy do południowoafrykańskiego holdingu Pepcor, który działa w 12 krajach i zarządza ośmioma sieciami detalicznymi. W Afryce działa pod markami Pep i Ackermans, w Australii — Best & Less, w Polsce — Pepco. Ma u nas 66 takich sklepów, do końca roku przybędzie siedem. Na tym się jednak nie skończy.

— Przyszły rok chcemy zamknąć 100 sklepami — mówi Bea-ta Dranikowska z Pepco Poland.

W ciągu dwóch ostatnich lat firma zainwestowała 30 mln zł, w kolejnych dwóch zamierza wydać co najmniej 40 mln zł. Dyskonty powstają głównie w miastach od 20 tys. do 50 tys. mieszkańców.

— Nie odrzucamy jednak ciekawych ofert w dużych miastach. Mamy sklepy również w Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu — dodaje Beata Dranikowska.

W sklepach Pepco można kupić 4 tys. produktów, głównie odzież, która stanowi 50 proc. oferty.

W ubiegłym roku przychody całej grupy Pepcor wyniosły 2,72 mld USD, a zysk blisko 200 mln USD. Grupa ma ponad 2 tys. sklepów na świecie, zatrudnia blisko 20 tys. osób, z czego 580 w Polsce.

Afrykański holding nie jest jedyną firmą, która celuje w tańsze ubrania. Robią to również rodzime firmy. Giełdowy Redan skupi się na rozwoju najtańszej ze swoich trzech sieci odzieżowych. Obecnie ma 113 Textil Marketów.

— W kraju jest miejsce na co najmniej 300 — twierdzi Piotr Kulawiński, prezes Redanu.

Pomysł spółki nie zdziwił analityków.

— Przy stworzeniu dużej sieci może to być szansa na wyjście z finansowych problemów — mówi Rafał Salwa, niezależny analityk.

Giełdowe CCC w przyszłym roku otworzy sklepy z butami z najniższej póki cenowej. Dariusz Miłek, prezes CCC, informuje, że sieć Delta będzie działać wyłącznie w małych miastach i oferować obuwie w cenie o 20 proc. niższej niż sprzedawane w dwóch innych sieciach spółki: CCC i Quazi.

Eksperci są dobrej myśli.

— Dyskonty odzieżowe to trafiony pomysł, pod warunkiem że firmy stworzą duże sieci — uważa Leszek Oszczygieł z Polskiej Izby Odzieżowo-Tekstylnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pepcor chce mieć 300 sklepów