Petrolinvest ma miliardy w Kazachstanie

Na 2,3 mld USD audytor wycenił zasoby poszukiwawczej spółki Ryszarda Krauzego. Eksperci studzą emocje.

Kurs Petrolinvestu oszalał wczoraj po tym, jak spółka pochwaliła się raportem niezależnego eksperta, firmy McDaniel & Associates, poświęconym wycenie zasobów węglowodorów Kontraktu OTG w Kazachstanie (to spółka zależna).

Raport wskazuje, że „wartość udziału Petrolinvestu w zasobach perspektywicznych Kontraktu OTG, z uwzględnieniem prawdopodobieństwa sukcesu, została oszacowana na kwotę 2,332 mld USD”.

— To wiarygodny raport przedstawiony przez profesjonalną firmę doradczą. Jest więc jakimś punktem odniesienia — podkreśla Renata Miś, analityk AmerBrokers. Zaznacza przy tym, że choć informacja jest jednoznacznie pozytywna dla spółki, to nie uzasadnia aż tak dynamicznego wzrostu kursu.

— Ale Petrolinvest to spółka o spekulacyjnym akcjonariacie.

Dla porównania, kurs KOV słabiej reaguje na informacje podobnego kalibru — zwraca uwagę Renata Miś. Nastroje mityguje tymczasem jeden z menedżerów z branży poszukiwawczej, pragnący zachować anonimowość.

— Bądźmy rozsądni — przecież raport McDaniel to wynik prostych operacji w Excelu, opartych na dokumentacji sporządzonej w październiku 2011 r. [zasoby oszacowano wtedy na 135,1 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, a prawdopodobieństwo sukcesu w wydobyciu ze złoża — na 40-48 proc. — red.].

To październikowy raport był ważniejszy. A w najnowszym dokonano prostych założeń, m.in., że co trzeci odwiert będzie trafiony, i sporządzono model matematyczny — zauważa menedżer.

Zwraca też uwagę na kategorię zasobów, określoną jako perspektywiczna (oznacza ilości ropy naftowej lub gazu ziemnego, które według szacunków na dany dzień mogą potencjalnie zostać pozyskane z nieodkrytych jeszcze zasobów). Zdaniem Renaty Miś — to kategoria wysokiej jakości. Odmiennego zdania jest nasz rozmówca z branży.

— W naszym sektorze kategoria perspektywiczna praktycznie się nie liczy i nie jest brana pod uwagę przy wycenie.Na poważnie liczą się zasoby potwierdzone i prawdopodobne, czyli tzw. P1 i P2 [wtedy prawdopodobieństwo, że faktyczne wydobycie będzie równe szacunkom lub je przekroczy, wynosi przynajmniej 50 proc. — red.] — podkreśla nasz rozmówca.

Przypomina też, że aby koncesja rzeczywiście była warta 2,3 mld USD, konieczne będą jeszcze inwestycje, m.in. 50 mln USD na każdy odwiert, a także w pozostałą infrastrukturę. Zarząd Petrolinvestu podkreśla, że wynik potwierdza słuszność strategii.

— Koncentrujemy prace poszukiwawcze na najbardziej perspektywicznym i największym kontrakcie OTG i sprzedaży mniej ważnych aktywów kazachskich — mówi cytowany w komunikacie Bertrand Le Guern, prezes Petrolinvestu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Petrolinvest ma miliardy w Kazachstanie