Według Petru, RPP jest w obecnie w stanie wyczekiwania. Za utrzymaniem stóp przemawiały ostatnie słabsze dane z polskiej gospodarki oraz spadki cen ropy na rynkach światowych.
- Nie sądzimy jednak aby RPP zrezygnowała w dzisiejszym komunikacie z restrykcyjnego nastawienia w polityce pieniężnej ze względu na to, że inflacja wciąż znajduje się znacznie powyżej celu inflacyjnego, a płace nadal rosną w tempie dwucyfrowym - głosi raport BPH.
Petru oczekuje kolejnej podwyżki o 25 pkt. bazowych w październiku i zakończenia cyklu podwyżek na poziomie 6,25 proc. - Podtrzymujemy nasze oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych w 2009 roku do poziomu 5,5 proc.