
W dalszym ciągu inwestorzy rozgrywają swoje szachy pod spekulacje i optymizm związany ze szczepionkami przeciw wirusowi Covid-19. Dają one bowiem nadzieję, na zakończenie koronakryzysu, który dotkliwie dotknął całą globalną gospodarkę. Również amerykańską, a sytuacja na tamtejszym rynku pracy nie wygląda zbyt dobrze. Choć w minionym tygodniu odnotowano zmniejszenie liczby tzw. nowych bezrobotnych, ich liczba nadal utrzymuje się na relatywnie wysokim poziomie rozczarowując tempem zniżki. Za to do nowego postpandemicznego minimum spadła liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku, choć to głównie skutek wygasania programów pomocowych, a nie wzrostu zatrudnienia.
To kolejne po środowym raporcie firmy badawczej ADF odnośnie liczby stworzonych etatów w sektorze pozarolniczym rozczarowujące dane z rynku pracy. Zobaczymy co przyniesie piątek z rządowymi odczytami m.in. o stopie bezrobocia i zmianie zatrudnienia.
Prognozuje się, że w sektorze prywatnym stworzonych zostało 598 tys. etatów po tym jak w październiku ich liczba wzrosła o 906 tys. Stopa bezrobocia w listopadzie ma wynieść 6,8 proc.
Do tego aktywność sektora usług, odpowiadającego za gros amerykańskiego PKB spadła w listopadzie do najniższego poziomu od sześciu miesięcy.
Nadzieje związane ze szczepionką pomogły w czwartek notowaniom akcji linii lotniczych i operatorom statków pasażerskich.
Jednym z bohaterów sesji, który wspierał w zwyżce indeks Dow Jones IA, został Boeing. Największy na świecie producent samolotów zyskiwał momentami ponad 7 proc. po informacji, że budżetowy przewoźnik, linie Ryanair złożył zamówienie na dodatkowe 75 maszyn modelu 737 MAX o wartości katalogowej 9 mld USD.
Kolejny raz powody do zadowolenia mieli udziałowcy koncernu Tesla. Wzmocniły one zwyżkę wskaźnika Nasdaq. Stali za tym analitycy banku Goldman Sachs, którzy podwyższyli rekomendację dla producenta elektrycznych samochodów do „kupuj” w odniesieniu do planowanego włączenia akcji Tesli w składa indeksu S&P500.
Pod koniec sesji doszło do wyhamowania wzrostowego pędu i oddania części zdobyczy przez indeksy. W przypadku S&P500 skończyło się nawet stratą na finiszu rzędu 0,06 proc. Z kolei indeks DJ IA choć finalnie wzrósł o 0,29 proc. nie był w stanie utrzymać się ponad progiem 30 tys. pkt. Natomiast technologiczny Nasdaq zyskiwał na zamknięciu 0,23 proc. choć w ciągu dnia aprecjacja była zdecydowanie wyższa.
Nastroje popsuła informacja koncernu Pfizer, że spodziewa się wysłać jedynie połowę szczepionek, które pierwotnie planowano na ten rok z powodu problemów z łańcuchem dostaw. Nieoficjalnie mówi się, że część surowców, jakie farmaceutyczny gigant otrzymuje od dostawców nie spełnia wymogów jakościowych i standardów. Firma nadal jednak oczekuje dostarczenia ponad miliarda dawek w 2021 r.